
Hej, jestem Zosia. Piszę do Was z prośbą o pomoc, bo trafiło mnie straszne choróbsko… Bez leczenia czeka mnie pewna śmierć 😭 Moja rodzinka mówi, że jestem ich oczkiem w głowie i nie chcieliby mnie stracić. Ale zacznę od początku.
W lutym przydarzyła mi się najwspanialsza rzecz pod słońcem – po roku bezdomności ktoś się we mnie zakochał ❤️ Przyszła pani, otworzyła przede mną transporter i mnie tam wepchnęła. Trochę się wystraszyłam no bo gdzie oni mnie wiozą przecież! A tu się okazało, że do domku 🥰 Ale mi się trafiło, co?! Myślałam, że już nic złego mnie nie spotka… A jednak 😔
Na początku nie zapowiadało się źle. Miałam kaszel i słaby apetyt. W końcu moja nowa mama zabrała mnie do weterynarza. Miałam płyn w brzuchu, powiększone węzły chłonne i stan podgorączkowy. Mama wiedziała, że trzeba to jak najszybciej wyjaśnić. Do weterynarza jeździłam codziennie. Pobierali krew, wpychali termometr wiecie-gdzie, a potem oglądali mój brzuch na telewizorze. Ja tam wolę oglądać ptaszki za oknem, ale nie oceniam.


Stan podgorączkowy się utrzymywał, płynu przybierało (ale było go za mało do pobrania). Pierwsze wyniki krwi wyglądały podejrzanie, ale jeszcze nie wykazywały jasno tej diagnozy. Po kilku dniach znów stawiłam się u weterynarza i znów pobrali mi krew i tym razem także płyn z brzucha. W końcu przypuszczenia się potwierdziły. Mój stan zaczął się szybko pogarszać. Walczyłam o życie. Nie było już na co czekać. Na szczęście mama miała już lek i dostałam pierwszą dawkę.



Jesteśmy w 7 dniu leczenia i płyn w moim brzuszku się wchłania. Całe leczenie jest bardzo kosztowne. Aktualnie zbieramy na resztę leków.
Rodzicom trochę głupio prosić o pomoc. Ale ja tak bardzo chcę żyć 😭 Zwłaszcza teraz, kiedy w końcu ktoś mnie pokochał i dostałam drugą szansę 🥺 Pomóżcie mi! Każdy grosz się liczy ❤️ Ja i moja rodzinka będziemy bardzo wdzięczni ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Nguyen Do
I know how heart-wrenching it is to take of a sick kitty 💔
Anonimowy Darczyńca
Dasz radę Zosiu!