Rafał Walendowski
Bardzo dziękuję Wszystkim za każdą wpłatę. Bardzo to doceniam. Jesteście super!!! Na zdjęciu poniższym te czerwone plamy to krew z mojej dłowy.


Cześć. Jestem Rafał.
Mam 48 lat. Po studiach otworzyłem własną działalność i brałem w dzierżawę sklepy w Oleśnicy (w sumie 4), inwestowałem w nie technologicznie (włącznie z dużymi remontami), brałem kredyty na inwestycje i rozwój. Wszystko było OK..., ale 4 stycznia 2023 r. potrącił mnie na przejściu dla pieszych samochód. Teraz mam orzeczenie o niepełnosprawności.

Wyrok sądu: „w dniu 4 stycznia 2023 r. w miejscowości Spalice na ul. Wrocławskiej, powiat oleśnicki, (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodował wypadek drogowy w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki Citroen (…) wbrew zasadom bezpieczeństwa ruchu, zbliżając się do wyznaczonego przejścia dla pieszych nie zachował zasad szczególnej ostrożności, właściwej obserwacji przedpola jazdy, przez co pozbawiał się możliwości uniknięcia wypadku, doprowadzając do potrącenia pieszego Rafała Walendowskiego przechodzącego przez wyznaczone przejście dla pieszych, w następstwie czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci złamania kości ciemieniowej prawej, złamania kości skroniowej prawej, złamania trzonu kości klinowej, złamania łuku kości jarzmowej prawej, złamania ściany przedniej i tylno-bocznej zatoki szczękowej prawej, podbiegnięcia krwawego w okolicy oczodołowej prawej, ogniska tłuczenia mózgu w płacie skroniowym prawym i lewym oraz w śródmózgowiu z ich wtórnym ukrwotocznieniem, krwiaka przymózgowego nad prawą półkulą mózgu, złamania kości łonowej bez przemieszczenia, złamania szyjki kości udowej prawej, które stanowią uszczerbek na zdrowiu i powodują naruszenie czynności ciała i rozstrój zdrowia na czas dłuższy niż 7 dni tj. o czyn z art. 177 § 1 k.k."
.
Minęły ponad 2 lata od wypadku. Minęły ponad 2 lata od wypadku. Orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia 07.02.2025 r. - niezdolny do pracy na kolejne 6 miesięcy. Mogę prawie normalnie chodzić (nadal trwa rehabilitacja) i żyć. Jeszcze leczę moją potłuczoną głowę (wielkie podziękowania dla Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu - "cudotwórcy"; byłem tam 15 dni), dłużej dają znać o sobie powikłania po obrażeniach głowy - leczę się psychiatrycznie. Po wypadku zlikwidowałem działalność (dawałem pracę 19 osobom), pozostały długi finansowe, nie miałem jak zarabiać na koszty, kredyty (ok. 120 tys.) które z czasem są coraz większe (żaden ze sklepów nie był moją własnością). Chciałbym znowu spróbować własnych sił z działalnością, jednak zaległości w opłatach i spłatach uniemożliwiają mi zdobycie własnych (pożyczonych) środków finansowych. Bardzo chciałbym znowuż wrócić do aktywności zawodowej jako przedsiębiorca. Mając własną działalność pomagałem ludziom potrzebującym pomocy - ile tylko mogłem. Teraz sam potrzebuję pomocy. Liczę na dobroć serc ludzkich. Za każdą wpłatę z góry dziękuję.
Bardzo proszę o udostępnienie na Facebooku.

Bardzo dziękuję Wszystkim za każdą wpłatę. Bardzo to doceniam. Jesteście super!!! Na zdjęciu poniższym te czerwone plamy to krew z mojej dłowy.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!