Został znaleziony późnym wieczorem na drodze na jednej z podłódzkich wsi. Samochody go omijały, jednak ten jeden się zatrzymał aby sprawdzić czy kot żyje - żył. Nawet próbował się podnieść jednak nie starczyło mu sił :-( Kierowca natychmiast zabrał go do jednej z całodobowych lecznic, gdzie została mu udzielona pomoc. Zdjęcie RTG na szczęście nie wykazało żadnych złamań ani urazów wewnętrznych. Jedyne obrażenia to głowa i szczeka. Rany zostały opatrzone i zszyte. Kot 2 dni leżał pod kroplówką i nie podnosił się, załatwiał się pod siebie :-( 

Jednak po 3 dniach nastąpiła poprawa i kot odzyskał siły :-) Poniósł się i zaczął sam jeść :-) był jeszcze bardzo obolały ale widać było, że wszystko ma się ku dobremu :-) Okazało się również, że to zupełnie oswojony kot :-) Niestety poszukiwania opiekuna w tamtejszej wsi nie przyniosły żadnych rezultatów:-( Nikt kota nie kojarzy...
Kocurek przebywał ok 10 dni na obserwacji skąd trafił do domu tymczasowego, który zaoferowała rodzina kierowcy, który go uratował :-)

Dostał na imie Ragnar i w domu tymczasowym czuje się zupełnie jak u siebie :-) Rana na głowie ładnie się goi i lada moment będzie można zdjąć szwy. Później czeka nas jeszcze konsultacja neurologiczna, a być może okulistyczna, ponieważ mamy wątpliwości czy Ragnar widzi na jedno oko. Czeka na oczywiście jeszcze szczepienie a potem kastracja. Wydatków więc będzie jeszcze sporo, ale cieszymy się, że Ragnar jest wśród nas, i to w takiej dobrej formie :-) Pierwsze dni w lecznicy gdy leżał właściwie bez ruchu i załatwiał się pod siebie nie wróżyły nic dobrego :-( ale Ragnar pokazał, że jest silny i chce żyć :-)

Prosimy Was o kciuki za kocurka i wsparcie finansowe niezbędne do zapłacenia faktury za jego leczenie i powrót do zdrowia.
Dziękujemy ♥

Aktualności

  • KOTYlion z miłości do kotów - awatar

    KOTYlion z miłości do kotów

    10.07.18
    10.07.18

    Od znalezienia Ragnara na drodze minęły już dwa miesiące. Ragnar miał wtedy ogromne szczęście i to właściwie chyba cud, że przeżył. Rokowania były bardzo ostrożne, ale chłopak dał radę :-) Cała historia bardzo dobrze się skończyła, a radości dodaje fakt, że Ragnar zostaje na stałe w domu tymczasowym :-) Takie zakończenia bardzo lubimy ♥

    Zdjęcie aktualności 17 242

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.