Monika Kwiatkowska
Kochani!
Brak nam słów, by opisać to, co czujemy, widząc Waszą niesamowitą reakcję na zbiórkę dla Justyny. Jako jej przyjaciele chcieliśmy Wam z całego serca podziękować za każdą wpłaconą złotówkę, za każde udostępnienie i każde dobre słowo.
Ale najważniejsze podziękowania płyną prosto od samej Justyny.
Choć przed nią jeszcze długa droga i ciężka walka z niedowładem, to Wasza solidarność daje jej ogromną siłę do ćwiczeń. Justyna śledzi postępy zbiórki i jest ogromnie wzruszona tym, jak wielu z Was – znajomych z Karpacza, okolic i zupełnie obcych osób – stanęło murem za jej powrotem do zdrowia.
Justyna prosiła, żeby przekazać Wam, że każdego z osobna mocno ściska i z całego serca dziękuje za szansę na to, by znów stanąć na własnych nogach.
Dzięki Wam rehabilitacja staje się realna, a nie tylko wymarzona. Walczymy dalej, bo z taką „armią dobrej woli” nie może się nie udać! 🏔️💪
Dziękujemy, że jesteście!

Adrianna i Dawid S.
Wiemy, że to trudny czas, ale pamiętaj — jesteś silniejsza, niż Ci się wydaje. Każdy, nawet najmniejszy krok naprzód ma ogromne znaczenie. Daj sobie czas i cierpliwość, bo zdrowienie to proces, a nie wyścig. Nie jesteś w tym sama — są ludzie, którzy Cię wspierają i wierzą w Ciebie każdego dnia. Twoja determinacja i odwaga już teraz są czymś niezwykłym. Trzymamy za Ciebie kciuki i życzymy Ci spokoju, siły oraz coraz lepszych dni 🌻🌻🌻
Agata Orzoł
Trzymam kocno kciuki, żebyś stanęła na nogi! Zdrowka!🌻
Monika
Dżasta trzymaj się!Dasz radę!!✊💪🏻