
Jest mi wstyd że piszę i proszę o pomoc to ja zawsze pomagałam ,ale jestem w bardzo trudnej sytuacji finansowej , potrzebuję na spłatę zaległości mieszkania,pracowałam i miałam emeryturę i dawałam sobie radę ale zwolnili mnie z racji wieku 75 lat i teraz żyje z emerytury 1500 zł za mieszkanie 1100 zł leków już nie wykupuję bo na jedzenie by nie starczyło mi od gminy dostaję powiadomienia o zdaniu kluczy ,komornik zajoł mi emeryturę,nie chce mi się żyć,Błagam o pomoc ludzi o szczerym sercu ,jadłodzielnia ratuje mi życie
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!