
Dzień dobry. Ten oto mały wojownik to Harry. Harry przybył do nas ze schroniska 5 lat temu. Do schroniska trafił po tym jak jakiś skur ... n przywiązał go do drzewa i zostawił w lesie na pewną śmierć. Potem znalazl nas. Ogólnie poza problemami typowymi dla rasy to był bardzo pancerny zawodnik. Od sierpnia zeszłego roku jak nie przeziębienie to alergia. W miarę udało się to wszystko ogarnąć. Natomiast nie dawała nam spokoju wydzielina z jednej z dziurek nosa. Doszły do tego nasilające się problemy z oddychaniem. Byliśmy niemal pewni, że coś tam wciągnął nosem i tyle. Dwa i pół tygodnia temu Kartofelek przeszedł rynoskopię. No i tu nasz świat się zatrzymał. Guz w obrębie nosogardzieli. Usunięte tyle ile się dało. Zasłaniał prawie całą jedną dziurkę. Zlecona histopatologia. Przed wczoraj dostaliśmy wyniki. Gruczolakorak. Złośliwy. Jesteśmy po pierwszej konsultacji pod kątem wsparcia tego małego futerka w koszmarnie nierównej walce z nowotworem. Od wczoraj dostaje Palladia 3x15mg co dwa dni. Będziemy konsultować jeszcze z innym lekarzem co zrobić, żeby ... Nasz budżet już ledwo zipie ale nie poddajemy się. Nigdy nie prosiliśmy o pomoc ale teraz stoimy pod ścianą. Dlatego w imieniu swoim i Harrego prosimy o jakąkolwiek pomoc. Zebrane pieniądze wystarczą na dwa miesiące terapii co pozwoli na ocenę skuteczności i pomoże zaplanować kolejne kroki.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!