Mary Krasińska
Dzień dobry ❤️
Dawno mnie tutaj nie było.
Co nowego u nas?
Działamy, żeby gad nie wrócił. Suplementacja, trochę ćwiczeń nawet 🤯 widzę, jak bardzo Mamusi zależy, żeby nie zepsuć tego co już wypracowane, osiągnięte. Zapytacie wypracowane???
Każdego dnia obserwuję Mamci drogę do zdrowia. To naprawdę ciężka praca nad sobą. Dieta, to możesz tego nie możesz, to musisz choć nie chcesz, pilnowanie suplementacji, rozwój osobisty-webinary, szkolenia, czytanie, słuchanie podcastów...wdrożenie gimnastyki, której nie cierpi...wiecie, że Mamcia zrobiła sobie tabelkę ze wszystkimi koniecznymi rzeczami do zrobienia w ciągu dnia...I w 80% z tego się wywiązuje, a jest tego ok 30 pozycji...oczywiście wpisane wszystko, gimnastyka, spacer, książka, webinar, nauka jezyka, suple, itd itd
Kiedyś zapytałam jak Ona to robi, że większość ogarnia...powiedziała, że kocha życie i że dostała taką pomoc od tylu wspaniałych ludzi, że nie może tego zaprzepaścić. Moja Mama to twardzielka, nawet gdy bóle jeszcze czasem zwalą z nóg to wstaje i idzie dalej, z wiarą że kiedyś bóle pójdą w siną dal. A uwierzcie mi, to co widziałam i czułam sercem, gdy Mamusia cierpiała z bólu, złamałoby niejednego twardziela.
W kwietniu tomograf, potem wizyta kontrolna. Mama już zaczyna chwilami się bać ale medytacje robią robotę..spokój, dobre słowo...
Chcę Wam podziękować szczególnie dziś za wsparcie i finansowe i mentalne, za modlitwy, za słowa wsparcia..dlaczego szczególnie dziś?
Bo dziś są Mamusi urodziny, kolejne urodziny 20+ jak mówi Mamcia hahaha. Aaaaa mówi, że jeszcze 31 takich urodzin przed nią dzięki Wam...
Dziękuję Wam wszystkim za kolejne urodziny mojej Mamusi..
Wszystkiego co najlepsze dla Was
Marysia




