
Od zawsze czułam się dziewczynką uwięziona w ciele chłopca. Jako małe dziecko zawsze fantazjował, że nie będę miała żony, a kochającego męża. Zawsze lubiłam ubierać spódniczki siostry i szpilki, mimo że były za duże. Czułam się wtedy sobą. Później zaczynając edukację szkolną, wiedziałam, że muszę żyć jako ktoś inny, jako ktoś kogo nadali w dokumentach przy urodzeniu ... Moim marzeniem jest spojrzeć w końcu w lustro i powiedzieć "tak to ja". Obecnie jestem na terapię hormonalnej, ale na resztę rzeczy (np. Operacja SRS) nie mam środków. Proszę o pomoc, o nawet symboliczną złotówkę, lub udostępnienie. Z góry dziękuję! Mam nadzieję, że w końcu ten etap będzie tylko przeszłością.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!