
Długo zastanawiałam się czy opublikowac moją zbiórkę,ale juz jestem u kresu wytrzymałosci. Probowalam wszystkiego. Jakis czas temu wynajelismy pana ktory ma wlasna firme do wyciecia drzewa z lasu usluga ta miala kosztowac 4000,ale pozniej okazalo sie ze wyszlo duzo wiecej. Nie podpisalismy zadnej umowy i to byl nasz blad. Ten pan skierowal sprawe do sadu i wygral a nastepnie do komornika wystapil z pismem o zajecie nieruchomosci(dom w ktorym mieszkam z mezem i dwiema corkami oraz dzialka lesna). Teraz dom i las beda wystawione na licytacje. Blagam o pomoc nie mamy sie gdzie podziac. Nigdy nikogo o nic nie prosilam ale juz nie mam wyjscia. Wstyd mi za te cala sytuacje. Prosilismy wierzyciela o rozlozenie na raty ale sie nie zgodzil. Prosze o pomoc. W was jedyna nadzieja


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.