Barbara Januszko
Nigdy nikogo nie prosiłam o pomoc. Jednak teraz muszę to zrobić. Wszystko zaczęło się od wypadku w pracy, było mniej pieniędzy, brakowało na życie, na opłaty... Zaczęłam brać chwilówki, do dziś udawało mi się je refinansować , przedluzalam je z miesiąca na miesiąc, jednak teraz zdałam sobie sprawę,że już nie dam rady tego robić. Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji, choć wstydzę się prosić o pomoc to muszę to zrobić. Bywają dni,że nie mam ochoty wstawać z łóżka, ta cała sytuacja mnie dobija. Wiem,że sama doprowadziłam do danej sytuacji. Mawiają,że wstyd to kraść, a nie prosić o pomoc. Właśnie o tą pomoc zwracam się do Państwa. Za każdy grosz będę bardzo wdzięczna i będę wpłacała by zmniejszy swoje zadłużenia. Będę dokumentowała każda aktualizacje, nie chce nikogo oszukać jedynie proszę o pomoc.
Proszę mnie nie wyzywać ani nie hejtowac, każdy czasem popełni błąd, którego nie da się samemu odkręcic.



