
Witam parę dni temu miałem nieprzyjemny wypadek a mianowicie w bagażniku gdzie przechodzą przewody masowe zrobiło się zwarcie i wybuchł pożar udało mi się go ugasić ale niestety kabel który tam przechodzi został spalony przez co nie mogę nim jeździć. Mechanik oglądał samochód i wycenił szkodę na 3000 zł. Sam nie mam takich pieniędzy dlatego proszę o pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!