Beata Bogdanowicz
Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do spełnienia mojego marzenia. Na początek piękna gazella. Jeszcze tylko opony trekkingowe i w trasy. Po długim leczeniu czas na sport ☺


.....jak tu w skrócie opisać 5 letnie zmagania z chorobą nowotworową....
Walczę nadal i tak bedzie do ostatniego tchu... Już nie pracuje, jestem na rencie. Przeszłam 5 ciężkich operacji . Obecnie jestem w tarkcie chemioterapii.
....idzie wiosna , a z nią spełniam swoje marzenia.... jazdę rowerem poprzez drogi i bezdroża, ze mną zawsze pies...
.....tylko w tym roku nie mam juz roweru bo ten co miałam, popsuł się...a nowy kosztuje 1500zł...
Jeśli masz ochotę spełnić moje marzenie....????
Będę wdzięczna za pomoc.:)
Beata
Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do spełnienia mojego marzenia. Na początek piękna gazella. Jeszcze tylko opony trekkingowe i w trasy. Po długim leczeniu czas na sport ☺

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
christina williams
Wish you all the best.
Beata Bogdanowicz - Organizator zbiórki
Dziękuję ❤❤❤
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia!
Beata Bogdanowicz - Organizator zbiórki
dziekuję:)
Anonimowy Darczyńca
Trening czyni mistrza. Życzę zrealizowania celu Beatko
Beata Bogdanowicz - Organizator zbiórki
Dziękuję Iwonko. Dam Ci się przejechać po lesie buziaczki 💋 ❤
Bartek
Dużo zdrowia i tysięcy km na rowerze ;)
Beata Bogdanowicz - Organizator zbiórki
Dzięki Bartek. Do zobaczenia na leśnych szlakach☺😀😁😂
Grzesiek
udanych wykręconych kilometrów :) oraz ZDROWIA :)
Beata Bogdanowicz - Organizator zbiórki
dziekuje Grzesiu:) mam nadzieje nakrecic jeszcze wiele kilometrów. Zbieram juz siły po chemii i czekam wiosny.