
Dzień dobry wszystkim.
Adoptowałam króliczka Piotrusia. Wzięłam go na szczepienia i odrobaczenie i nawet zaprzyjaźnił się z moim kotem. Minęło trochę czasu i mimo wielu prób i sposobów nauczenia go korzystania z kuwety cały czas załatwia swoje potrzeby po całym mieszkaniu bo jest wolno-wybiegowy. Niestety też gryzie i jest agresywny dlatego kastracja jest tak potrzebna bo na pewno się wtedy uspokoi. Wszystkie jego przybory mam z drugiej ręki i nie stać mnie na jego kastrację a Piotruś jest bardzo terytorialny. Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc. Zrobił się bardzo agresywny również w stosunku do mojego kota. Pilnie potrzebuje kastracji która go wyciszy.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!