Zbiórka Koszty leczenia bezdomnych kotów - miniaturka zdjęcia

Koszty leczenia bezdomnych kotów Jak założyć taką zbiórkę?

Czarnobiały kot z zielonymi oczami w drewnianym otoczeniu.

Koszty leczenia bezdomnych kotów

0 zł  z 10 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 

Na hiszpańskich ulicach, w kawiarniach, przy piekarniach i na promenadach – tam właśnie spotykamy koty, które każdego dnia walczą o przetrwanie. Jedne są dzikie i nieufne, inne – spragnione kontaktu z człowiekiem – podchodzą, patrzą w oczy i jakby pytały: „Czy zabierzesz mnie do domu?”.

Dzięki lokalnej pracy ludzi o wielkich sercach wiele z nich zostało wysterylizowanych, nakarmionych i objętych opieką. Jednak nie wszystkie są bezpieczne. Wciąż spotykają się z obojętnością, a nawet wrogością. Właśnie dlatego powstała nasza akcja Gato To Poland, która jest dla nich szansą na nowe, lepsze życie w Polsce.

Każdego kot, który do nas przyleci przechodzi kompleksowe badania weterynaryjnie. W zależności od wyników badań wdrażamy odpowiednie leczenie, w tym m. in. zabiegi stomatologiczne, zabiegi operacyjne, leczenie stanów infekcyjnych zewnętrznych i wewnętrznych. Wszystko po to, aby szukając domu adopcyjnego przekazać na ręce nowej rodziny kotka w pełni zdrowia i sił! Mamy pod opieką kilkanaście kociaków, a każdy z nich poza diagnozą wymaga mniej lub bardziej wymagającym interwencjom lekarzy weterynarii. Zbiórka ta powstawała po to, abyśmy mogli finansowo temu sprostać! :)

Co robimy?

1. We współpracy z lokalnymi organizacjami zabieramy bezdomne koty z hiszpańskiej promenady i organizujemy im podróż Lufthansą do Polski.

2. Zapewniamy im profesjonalną opiekę weterynaryjną i dobrej jakości karmę.

3. Zapewniamy im wygodne warunki bytowe, organizujemy pobyt w hoteliku i socjalizujemy je pod okiem specjalistów.

4. Kiedy są gotowe, szukamy dla nich odpowiedzialnych i kochających domów adopcyjnych.

Każdy kot, zanim trafi do swojego domu, przechodzi proces przygotowawczy:

- podróżuje na pokładzie samolotu (z opiekunem),

- trafia do hoteliku w Polsce, gdzie uczy się zaufać ludziom i dostaje dodatkową opiekę,

- spędza czas próbny w nowym domu, aby mieć pewność, że to właściwe miejsce.

Dzięki temu możemy być pewni, że każdy z nich trafi do rodziny, która zapewni mu miłość, bezpieczeństwo i godne życie.

Dlaczego potrzebujemy Twojej pomocy?

Opieka nad kotami to ogromne koszty:

- transport i logistyka,

- opieka weterynaryjna (szczepienia, badania, leczenie),

- dobrej jakości karma,

- rozbudowa i wyposażenie wolier

- hoteliki, socjalizacja, ludzie.

Bez wsparcia osób o dobrych sercach nie uda się nam kontynuować tej misji.


Jak możesz pomóc?

1.     Wpłać dowolną kwotę na naszą zrzutkę,

2.     Udostępnij akcję znajomym,

3.     Wesprzyj nas dobrym słowem i wiarą, że warto!

Każda złotówka to realna pomoc. Każda wpłata to kolejny kot, który zyska szansę na bezpieczne i szczęśliwe życie.

Pomóż nam sprawić, by Gato To Poland stało się historią wielu uratowanych kocich istnień!

Oto szerszy opis tej idei:

Odwiedzam te same miejsca, piekarnie, kawiarnie, sklepy no i promenadę a na Niej Gato, które za każdym razem czekają, że znowu przyjadę i je odwiedzę.

Kilkanaście lat temu koty ciągle się zmieniały, raz rudy miot, raz czarny. Ale od kilku lat rozpoznaję ciągle te same. Pewnego dnia spotkałam Toni’ego – człowieka o wielkim serduchu.

To On zrobił tu dobrą robotę, to dzięki Niemu koty od kilku lat są te same a nowych tak dużo nie przybywa. Wziął się za kastrowanie i sterylizowanie. Zadbał o dobre jedzenie, mamy więc teraz gromadę kotów, w dobrej kondycji i pod opieką. Pomyślałam, że dobrze im tutaj, że nie trzeba nic zmieniać, niech będzie tak jak jest a jednak… oprócz tych którzy szanują i dbają o koty są też tacy, którzy woleliby aby ich tutaj nie było. Robią dziwne rzeczy, o których nie chce pisać. Zrozumiałam, ze koty, które odwiedzam nie są bezpieczne i że muszę coś zrobić. Bo wśród tych bardziej dzikich są takie, które zdążyły się zaprzyjaźnić z człowiekiem i chcą aby ten człowiek przyjaźnił się z Nimi. Potwierdzeniem tego, że intuicję mam dobrą było adoptowanie Senority i Jej córeczki Maki.

Są cudownie kochające i oddane, ale mają w sobie tak wiele lęku zarazem, uważają na każdy krok, widać, że bardzo wiele przeszły na promenadzie czyli dokładnie to co czułam, że z jednej strony są Ci, którzy się o nie troszczą a z drugiej Ci, którzy ich tu nie chcą. Dlatego moją misją jest szukanie domów dla tych kotów, które za każdym razem patrzą, czy ktoś przyjdzie. Są koty, które regularnie chodzą za człowiekiem, które najchętniej poszłyby po prostu z nim do domu. I tym kotom chcą znaleźć domy.

To będą adopcje odpowiedzialne. Mają trafić do domów, które dadzą im ostateczną przystań, domów, które dadzą im miłość i poczucie bezpieczeństwa, choć początki mogą być trudne. Tak jak moja Senorita nadal przekonuje się do mnie, obserwuje każdy mój gest czy oby na pewno jestem tą Osoba, która Jej nie skrzywdzi.

Wiele wymagam od siebie, niektórzy mi mówią, że chcieliby być kotem w moim domu. Więc będę też wymagać od nowego właściciela, od Ciebie. Chcę aby kot trafił do domu z ogrodem, w domu, w którym będzie zapewniona woliera połączona z domem, by nie narazić kota na ucieczkę przez pierwsze miesiące życia w nowym domu. By mógł mieszkać w środku, ale i wychodzić na zewnątrz. Domu, w którym będzie się karmić kota dobrym jedzeniem, w którym właściciel zdaje sobie sprawę z tego, że zdrowie naszego kota to nie tylko miłość, to dobre warunki do życia, dobre jedzenie i dobra opieka weterynaryjna. To nie jest tanie, to jest drogie, to kosztuje. Dlatego wybaczcie, ale szukam domu, który oprócz serca zapewni kotu życie na dobrym poziomie, tak jak ja zapewniam Senoricie i Maki. Taki mam cel i wierzę, że się uda!

Zanim adoptujesz u mnie kota, sprawdzę jak mieszkasz i czy jesteś w stanie mu to wszystko zapewnić. Mam taki plan działania. Jeśli zdecydujesz się adoptować jednego z naszych kotów, czekać Cię będzie wizyta przedadopcyjna. Jeśli przejdziesz test to kociak zostanie zabrany z promenady do domu tymczasowego, w którym będzie poddany wszelkim czynnościom potwierdzającym, że jest gotowy do odbycia drogi do Twojego domu. Kot rozpocznie swoją podróż do Ciebie linią lotniczą Lufthansy, która pozwala przewozić zwierzaki na pokładzie. Będzie więc cały czas pod okiem opiekuna. Z lotniska pojedzie do hoteliku, gdzie pod okiem kociego specjalisty spędzi około dwóch tygodni na przytulaniu, mizianiu, przejdzie dodatkowe badania i po tym czasie będzie już naprawdę gotowy na piękną przygodę z Tobą – chyba, że będzie wymagać odrobiny więcej czasu na aklimatyzację w hoteliku. Następnie zostanie u Ciebie 2 tygodnie na próbę. To będzie czas, w którym i Ty i On zdecyduje czy chcecie razem zostać na lata. Po tym czasie jeśli zdecydujecie, że tak, staniesz się Jego Rodziną. Ale, musisz zrozumieć, że ja chcę mieć pewność, chcę spać spokojnie, że wybrałam kotu dobrą Rodzinę, wiec będę sprawdzać jak się ma przez jakiś czas. Jeśli kiedykolwiek zdecydujesz, że musisz się z Nim rozstać (jakkolwiek będzie to niezgodne z intencją i planem) to zobowiązujesz się aby nam go oddać. Bo ja szukam tak jak na początku zostało to powiedziane pięknego domu, pięknych ludzi, z kotem na szczęście.

0 zł  z 10 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl