
Mam na imię Bogdan, mam 59 lat. W 2005 roku straciłem obie nogi w wyniku powikłań z powodu przewlekłej cukrzycy. Jestem w trudnej sytuacji zdrowotnej i finansowej. Mój miesięczny budżet to około 730 zł. 701 zł to renta, a pozostałe 30 zł, to mój miesięczny dochód ze sprzedaży butli z gazem. Kilka tygodni temu zmarła moja partnerka życiowa. Była najbliższą mi osobą, jedyną na którą mogłem liczyć w codziennej egzystencji. Dodatkowo jestem zmuszony też prosić o pomoc pod kościołem - żebrząc. Jestem człowiekiem bardzo osamotnionym. Nie mam nikogo, nigdy nie doczekałem się dzieci, moi rodzice nie żyją już od blisko 30 lat. Mieszkam w swoim domu rodzinnym na wsi, w którym się wychowałem, mam do niego wielki sentyment i dlatego bardzo zależy mi na tym żeby przeżyć w nim godnie resztę swojego życia. Dom jest w opłakanym stanie, nie stać mnie na remont, a ze względu na swoją niepełnosprawność, sam nic nie mogę zrobić. Doceniam to co mam i staram się pozytywnie podchodzić do życia, ale jest mi bardzo ciężko. Brakuje mi na codzienne życie, na jedzenie i utrzymanie domu. Marzę też o nowych protezach, wózku inwalidzkim i skuterze. Żyję w ubóstwie i samotności, bez wsparcia i pomocy innych ludzi jestem zupełnie bezradny.
Moja sytuacja jest bardzo trudna. Nie pozostało mi nic innego jak zwrócenie się z prośbą o pomoc do Fundacji Wybierz by Pomóc, która podjęła się tego zadania. Wcześniej zweryfikowała moją uczciwość i posiada wszystkie należne dokumenty.
Nazywam się Marcel
i jestem zwykłym chłopakiem, który chce zrobić coś dobrego dla innych ludzi - w tym wypadku akurat bezdomnych. Chcę by poczuli, że ktoś się o nich martwi i o nich nie zapomina.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.