Zbiórka Marzenie Stabilności od dziecka - miniaturka zdjęcia

Marzenie Stabilności od dziecka

Tomasz Król - awatar

Tomasz Król

Organizator zbiórki

Zbieram na zakup mieszkania 

Jestem osobą z niepełnosprawnością z stopniem trzecim.

Szukam pracy przez legnicki urząd pracy jak i też szukam poprzez ogłoszenia przeze mnie wstawiane z chęcią podjęcia się nawet stażu w celu doszkolenia zawodowego,czy przekwalifikowania zawodowego , innymi słowy na własną rękę.

W tym celu by znaleźć pracę pisałem nawet do wielu aktywnych fundacji z dolnego śląska.

Człowiek mający problem z kręgosłupem szukający pracy nie fizycznej inaczej mówiąc siedzącej... mogący wykonywać prace fizyczne w pozycji siedzącej...  jak widać w Polsce takie osoby z niepełnosprawnością ze stopniem trzecim są dyskryminowane przez pracodawców.

Pracodawcy nie chcą przyjmować takich ludzi do prac siedzących uważając że tacy ludzie są wyexploatowani lub nie ekonomiczni.

Czy aby podjąć się pracy warto być nieuczciwym wobec pracodawców nie mówiąc im że są problemy zdrowotne i siłą rzeczy przez problem zdrowotny wręczyć po paru dniach pracy zwolnienie lekarskie?

Gdziekolwiek się udaje na rozmowę kwalifikacyjną czy to ze skierowania z urzędu pracy, czy z ogłoszeń...osoby kierownicze stwierdzają że nie jest możliwe zatrudnienie z powodu braku minimum stopnia drugiego niepełnosprawności przez co mogą oni jeszcze zarabiać na takich pracownikach.

To problem ogolno polski a nie tylko pojedynczych jednostek dlatego bardzo mnie zastanawia dlaczego ten problem nie jest poruszany na publicznej arenie wiadomości.

Bardzo zastanawiającym jest szczegół iż urzędach pracy pracodawcy nie podają do wiadomości urzędu że szukają pracowników koniecznie z drugim stopniem niepełnosprawności lecz tylko "z orzeczeniem niepełnosprawności"- w wielu przypadkach nie powiedziane jest z jakim stopniem niepełnosprawności.

Czyżby aby nie doszło do publicznego nagłośnienia sprawy iż jednak wśród wielu pracodawców jest stosowana dyskryminacja osób o stopniu lekkim do prac siedzących?- to tylko mój mały pogląd na te sprawę.

I pracodawcy i urzędnicy mają z takimi osobami kłopot... więc pytanie mam czy takie osoby mogły by dostawać jakieś pieniądze po za miejskim ośrodkiem pomocy społecznej który to pomaga ludziom do maxymalnej kwoty 470 zł... np w postaci programu niepełnosprawność+?

Nie mam własnego miejsca zamieszkania i często jest problem by zapłacić właścicielowi mieszkania czy pokoju w którym zamieszkujesz ponieważ kwoty za najem sięgają nawet 600 zł w moim przypadku a prawdopodobnie w większości przypadków nawet więcej.

Nawet jeśli taki człowiek dostał by się do programu mieszkanie+ czy byłby w stanie za 470 zł opłacić czynsz i media?- nie wspominając już o jedzeniu czy lekach.

Ostatnimi dniami nagłaśniana była sprawa osób opiekujących się osobami z niepełnosprawnością... 

Czy aby nie czas pokazać jak szykanowani są ludzie z stopniem trzecim niepełnosprawności którzy nie są w stanie znaleźć pracy siedzącej ze względu na swoje problemy zdrowotne?

Mówię w ten sposób ponieważ miałem nawet okazję być świadkiem skorumpowania lekarza medycyny pracy z pracodawcą który wysłał mnie do lekarza medycyny pracy.

Z miejsca pomiędzy nimi ustalone było by mnie nie przyjmować... co wiązać się może z szykanowaniem ludzi chcących pracować w stabilnej pracy.... 

Stabilną pracą nie jest praca w której człowiek pracujący nie będzie w stanie wykonywać powierzonych mu zadań w związku z zwolnieniami lekarskimi.

Stabilną pracą jest długi czas zatrudnienia w którym nie pojawia się kłopoty zdrowotne przez wykonywaną pracę.

Nie mniej szukam już od 5 miesięcy pracy która umożliwiła by mi stabilność.

Nie jestem w stanie odkładać sobie pieniążków na własne mieszkanie.

Dlatego proszę wszystkich niezależnie od poglądów o pomoc w zebraniu pieniążków na zakup mieszkania.

Moim celem jest zbieranie 58 tysięcy złotych...by zapewnić sobie dach nad głową o którym marzę od 16 roku mojego życia które ciągle dawało mi w kość.

W wieku 13 lat ojciec zamordował mi matkę...stąd też zmiana nazwiska na panieńskie matki ku pamięci.- nie udowodniono jemu czynu.

Dom rodzinny był zgliszczami po tej tragedii, i jako dzieciak latało się wszędzie byle by nie pojawiać się w domu i mieć cokolwiek do czynienia z mordercą...

Byłem bezdomnym często głodnym dzieciakiem który kradł jedzenie... czasem coś aby się ubrać.

Z wiekiem jakoś sobie człowiek radził, ale pierwszych kilka lat były jak walka o życie - dziś mogę powiedzieć że człowiek całe życie walczy.

Bezdomność też zajrzała mi w oczy,koledzy,narkotyki,trochę chuligaństwa ale nie przesadnego.... typowa wolność bez autorytetu...bez kogokolwiek bliskiego na kim można było by się oprzeć.

Zwykle to rodzice są oparciem dla dziecka...

Przez złe towarzystwo popadłem w problemy finansowe i poczęści przez naiwność iż zarobię pieniądze na jedzenie.

Ciągłe problemy finansowe nie pozwalały mi się podnieść na nogi.

Pomógł mi jeden Anioł w postaci Kobiety przygarniając mnie do siebie na jakiś czas.

Zmiana otoczenia , inni ludzie , zasada...żadnych narkotyków ani kolegów czy też alkoholu.

Ten czas kiedy trzeci raz podjąłem się nauki i ukończyłem średnią a nawet policealną- studium, czy też zapracowałem na kurs którego opłaciłem...

Ale problemy finansowe mimo wszystko ciągnęły się jak smoła.

Kilka nowych perypetii które podzieliły zdania w nowym środowisku...nowe twarze,znajomości okazywały się być szablonowymi do tych z którymi miałem do czynienia w przeszłym środowisku. 

Z tym że w nowym środowisku dzięki Aniołowi nie popadłem w kolejne problemy finansowe...ale w jakiejś mierze potrzebowałem samodzielności.

Był czas kiedy to wynająłem pokój i pracowałem na dwa etaty jak by nie patrzeć przez około 5 lat by pospłacać zadłużenia.... dosięgnąłem tego celu.

Lecz coś kosztem czegoś... 

Problem z kręgosłupem... mam nadzieję że znajdę pracę i będę się starał bardzo utrzymać w takiej pracy aby móc odłożyć pieniążki na mieszkanie.

Pozdrawiam wszystkich którzy zechcieli by mi pomóc w osiągnięciu tego celu bez podejmowania się jakichkolwiek kredytów.

Ponieważ nie chcę być zależny od czegoś przedewszystkim unikam zadłużeń... ponieważ już miałem nauczkę z tego powodu i bardzo ciężko było mi z tego wyjść.

Wybierz kwotę

20
50
100
200
1 000
Inna
Tomasz Król - awatar

Tomasz Król

Organizator zbiórki

Wpłaty - 0

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij