

Miała szczęście, że przyszła pod ten adres. Przyszła do kobiety o wielkim sercu i zaangażowaniu. Wiedziała gdzie bo przyszła rodząca. Natychmiast koleżanka zabrała kotkę do domu i dzielnie odebrała poród. Kotka mama dzielnie współpracowała jakby wiedziała, że to jej wybawienie i ocalenie Jej i Jej dzieci. Kotka mama zaufała i dzielnie urodziła czworo rudasków. Koleżanka stała się domem tymczasowym, który doglądał dzień i noc, ważył i sprawdzał czy wszystko jest w porządku. Jedno malutkie było słabsze i wymagało interwencji lekarskiej, jak i dzielna kocia mama bo była masakrycznie chuda i miała problem z jelitami. Zapewne poniewierka, głód i jedzenie byle czego dały taki efekt. Trzeba była działać szybko. Kociątko po podaniu leków czuło się już dobrze i przybierało, ale kocia mama walczyła z biegunkami i bólem brzuszka. Jej niedomaganie wymagało stałej opieki lekarskiej. Dom tymczasowy dbał najlepiej jak mógł. Rodzina była bezpieczna, a kotka wdzięczna i pozwalała na wszelkie czynności koło maluszków i siebie. Z uwagi na to, że dom tymczasowy był już domem Kociego Losu i adoptował od nas kotkę po przejściach oraz sam finansował wyżywienie, żwirki i wszystko co potrzebne rodzince, to my zobligowaliśmy się do opieki weterynaryjnej i wzięcie tego na siebie. Jak pewnie państwo wiedzą, mamy wielu podopiecznych i to często chorych, wymagających często operacji i leczenia wiemy jakie to są koszty i nie mogliśmy pozwolić by dom tymczasowy o złotym sercu sam się z tym jeszcze zmagał. Kiedy się ratuje życie, nie myśli się o kosztach bo życie nie ma ceny.
Bardzo proszę w imieniu Kociego Losu o wsparcie na pokrycie faktury za rudą rodzinkę.Wszystkie wpłaty zostaną przekazane dziewczynom by mogły uregulować dług.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!