Zbiórka Szansa na życie dla Roxy - miniaturka zdjęcia

Szansa na życie dla Roxy

Katarzyna Kulpińska - awatar

Katarzyna Kulpińska

Organizator zbiórki

Witam Was kochani, piszę do Was przez łzy z bezsilności, niewiedzy i strachu, który towarzyszy nam od ponad dwóch miesięcy. 

Po krótce opiszę Wam kochani dlaczego tutaj jestem i o co Was proszę. Przez sześć lat żyłam w ogromnym szczęściu, z dwójką swoich cudownych adoptowanych psiaków. Amstafa Bolka adoptowałam w wieku 9 lat. Przeżyliśmy wspólnie sześć cudownych lat. Bolek był psem po okrutnych przejściach. Myślę, że niektórzy z Was będą go kojarzyli, gdyż był psem tak zwanym "forumowym". Zaznał w swoim życiu bardzo dużo krzywdy psychicznej i fizycznej ze strony człowieka. U mnie nareszcie zaznał spokoju i takiej prawdziwej miłości pod każdym względem. Był starszym i schorowany lecz zapewnialiśmy mu wszystko, czego tylko potrzebował. Zawsze miał zapewniony każdy lek, suplement i odpowiednią karmę, jaką tylko potrzebował, aby cieszył się zdrowiem każdego dnia. Jego życie było godne i pozbawione bólu, bo to było dla nas najważniejsze.W czasie kiedy zaadoptowałam Bolcia, przygarnęłam do domu malutką bokserkę Roxę, zabrałam ją ze złych warunków. Moje psie dzieciaki tworzyły ze sobą nierozłączny duet. 

Niestety przyszedł dzień, kiedy trzeba było pożegnać Bolcia. Dla mnie, dla osoby, która uratowała tego psiaka, zmieniła mu całe życie na lepsze, każdego dnia opiekowała się nim i każdy dzień dostosowywała do jego potrzeb był to tak ogromny cios, że moja rozpacz za nim sięgnęła chyba najwyższych ram. Dając Mu wolność od bólu, który zaczął wkradać się w Jego życie, oddałam mu całą swoją miłość, a mi pozostała rozpacz.Trudno mi się było zebrać, do tej pory jest, wtedy pomyślałam, że gorzej być nie może. Jednak okazało się, że może...

Dwa tygodnie po odejściu mojego psiego przyjaciela zachorowała Roxa. Zaczęło się od niejedzenia. Te wszystkie sytuacje, związane z chorobą Bolcia i jego odejściem, moją rozpaczą wskazywały na to, że moja psia dziewczynka tęskni za Bolciem. To na pewno też się do wszystkiego przyczyniło. Diagnoza u weterynarza zwaliła mnie z nóg. Rak skóry - to jedno czego jestem pewna. Roxa nie jadła i w trybie natychmiastowym została wywieziona przez nas do specjalistycznej oddalonej 200 km od miejsca naszego zamieszkania Kliniki, gdzie stwierdzono wrzód dwunastnicy - który spowodował tak ogromne krwawienie, że prawie jej nie straciłam, na szczęście była wtedy pod opieką lekarzy hospitalizowana. Mieliśmy dobre przeczucie, że to był właśnie ten moment, żeby wywieźć ją do Kliniki i tam zostawić. Nasze rozstanie było traumą - przeżyłam to i ja i ona - jest bardzo do mnie przywiązana. Myślałam, że będzie lepiej jednak wyniki lecą na łeb na szyję, coś dzieje się z jej wątrobą, w jej organizmie toczy się "proces", którego nikt nie jest w stanie zdiagnozować, nazywając moja psią przyjaciółkę "trudnym przypadkiem". Mój trudny przypadek został przez nas ponownie wywieziony do oddalonej o 180 km Kliniki na diagnostykę, która niestety nic nie wniosła do sprawy nowego, wręcz jest coraz gorzej. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, Roxa obecnie jest "podtrzymywana" przez fantastycznego weterynarza tutaj u nas na miejscu, aby nie cierpiała lecz nadal nie mamy diagnozy! A my szukamy ratunku, robimy wszystko, aby zdiagnozować Roxę, a następnie jeżeli komuś się w końcu uda, po postawieniu diagnozy odpowiednio leczyć naszą psią dziewczynkę. Niewiedza jest tak okrutna, człowiek stoi w miejscu i nie może nic zrobić. Bezsilność zabija w człowieku nadzieję. Znalazłyśmy nadzieję w szanowanej Pani hematolog z Wrocławia, która bardzo zainteresowała się "przypadkiem" mojej Roxy, który jest niezwykle trudny. Zgodziła się nami zająć. 

Roxa musi mieć wykonaną ponowną pod okiem specjalistów pełną diagnostykę w Warszawie, czyli w mieście oddalonym od nas 440 km w jedną stronę. Potrzebujemy nawet najmniejszego wsparcia, aby móc powiedzieć sobie na koniec, że człowiek zrobił wszystko, co tylko mógł. Nawet najgorszą prawdę człowiek jest w stanie znieść i jakoś sobie z nią poradzić, bo wszystko jest lepsze od niewiedzy. Najgorszy jest widok własnego psiaka, którego proszę, żeby zjadł i który tak bardzo chce jeść, a coś w środku jego organizmu mu nie daje. A ja chce wiedzieć co to jest. Proszę Was o wsparcie finansowe. Zamieszczam tę zbiórkę dla ludzi dobrej woli, nie komentujcie, nie oceniajcie, pomyślcie, że ścigamy się z czasem i stajemy w wyścigu oko w oko ze śmiercią, która czycha na naszą psią dziewczynkę. Dotychczas radziliśmy sobie sami, wszystkie środki pieniężne zostały włożone w leczenie bez rezultatu w Klinice, gdzie dawali nadzieję na diagnozę i leczenie i nie zrobili nic. Teraz prosimy o pomoc.

Zdjęcia zdrowej i szczęśliwej Roxy:

Roxa w trakcie choroby, obecnie bez diagnozy i planu leczenia :(

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Katarzyna Kulpińska - awatar

    Katarzyna Kulpińska

    21.01.19
    21.01.19

    Moja psia dziewczynka pomogła poradzić sobie ze swoimi problemami wielu psiakom. Roxulka była jedną z pierwszych, której udało się powoli, w swoim tempie i spokoju dotrzeć do Tobiego. Teraz można spokojnie przebywać w otoczeniu Tobiego, stał się radosny i ciekawy świata, na początku spinał się bardzo mocno i dość konkretnie warczał, jak coś było nie po jego myśli. Tobi to jeden z tych psiaków, który miał to szczęście, że spotkał naszą Roxanę, która bardzo mu pomogła <3 Teraz to moje słoneczko samo potrzebuje pomocy. Od powrotu z Warszawy jesteśmy w trakcie "przymusowego czekania", bo tak teraz trzeba - Roxulka przyjmuje leki, najważniejsze, że zaczęła jeść. Niezależnie od tego co będzie, staramy się myśleć pozytywnie i cieszyć każdym dniem <3

    Zdjęcie aktualności 24 679

Komentarze

  • katarzyna janowiak - awatar

    katarzyna janowiak

    20.01.19
    20.01.19

    bardzo mi przykro patrzac n.a. blagalne oczy psinki az tesknie za maja boxerka:( życze sily I zdrowka

    • Katarzyna Kulpińska - awatar

      Katarzyna Kulpińska - Organizator zbiórki

      20.01.19
      20.01.19

      Przed nami długa, niepewna droga, ale wierzę, że wszystko się uda. 💕 Dziękuję za wsparcie i za dobre słowo, które w obecnej sytuacji bardzo podnosi na duchu. 💕

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    19.01.19
    19.01.19

    Zdrowiej Maleńka!!!

    • Katarzyna Kulpińska - awatar

      Katarzyna Kulpińska - Organizator zbiórki

      19.01.19
      19.01.19

      💕💕

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.01.19
    18.01.19

    Zdrówka od Molly 🐶

    • Katarzyna Kulpińska - awatar

      Katarzyna Kulpińska - Organizator zbiórki

      18.01.19
      18.01.19

      Dziękuję, walczymy o to 💕

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.01.19
    17.01.19

    Milo bylo mi pomoc! Duzo zdrowka dla dziewczynki zycze!:-)

    • Katarzyna Kulpińska - awatar

      Katarzyna Kulpińska - Organizator zbiórki

      17.01.19
      17.01.19

      Dziękuję 💕

  • Wioletta - awatar

    Wioletta

    16.01.19
    16.01.19

    Powodzenia Roxi, dasz radę

    • Katarzyna Kulpińska - awatar

      Katarzyna Kulpińska - Organizator zbiórki

      16.01.19
      16.01.19

      💕💕

Katarzyna Kulpińska - awatar

Katarzyna Kulpińska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 105

Joanna Sobierajska - awatar
20
Joanna Sobierajska
trzymam kciuki - awatar
50
trzymam kciuki
Maciej Kierys - awatar
20
Maciej Kierys
Anonimowy Darczyńca - awatar
4
Anonimowy Darczyńca
Edyta Kaplan - awatar
100
Edyta Kaplan
Anonimowy Darczyńca - awatar
4
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Paulina Fil - awatar
20
Paulina Fil
janowiak bozena - awatar
50
janowiak bozena
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij