
Zbieram na leczenie mojej ukochanej Luny, która zachorowała na parwowirozę. Z żywego szczeniaka nagle zaczęło ulatywać życie. Siedzę cały wolny czas u weterynarza. W tej chwili koszty leczenia wyniosły ponad 400 zł a to dopiero początek. Staram się zebrać dana kwotę jak tylko mogę, jednak utrzymuje się sama i po zapłacie wszystkich rachunków nie zostaje dużo. Dziękuje za każdy grosz całym serduszkiem
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ania
Zdrówka Maluchu 🤩