Zbiórka Na Szprotkę - po wypadku - miniaturka zdjęcia

Na Szprotkę - po wypadku

Paulina Laskowska - awatar

Paulina Laskowska

Organizator zbiórki

Kochani,


Nie myślałam nigdy że będę prosić o jakąkolwiek pomoc finansową, ale chodzi tutaj o mojego najlepszego przyjaciela, kotkę o imieniu Szprotka. Więc nie mogę odpuścić i mam zamiar walczyć, ile trzeba.


Szprotka jest kotem niewychodzącym, uciekła z domu przez uchylone okno. Dopiero potem miało się okazać, jak bardzo pechowa to była ucieczka. Szprotkę 01.08.18r potrącił samochód, około godziny 8:00. Kierowca który ją potrącił, wrzucił ją w krzaki i zwiał z miejsca wypadku. To cud, że sąsiadka zauważyła ją, schowaną w krzakach koło domu. Wypadek był tak poważny, że był słyszalny z daleka. Kiedy dotarłam do niej, miała języczek na wierzchu, wywrócone oczy, nie mogła się nawet ruszyć. Na pierwszy rzut oka wyglądała jak martwa. Nie poddałam się jednak, musiałam zrobić cokolwiek, by kotka miała jakiekolwiek szanse na przeżycie, nie mogłabym jej zostawić konającej przy ulicy... Nie wybaczyłabym sobie.


Po krótkiej interwencji, Szprotka została zawieziona do LCMZ na ul. Stefczyka w Lublinie. Wstępne badania wykazały, że jej stan rokuje nieco lepiej niż myślałam. Początkowo dowiedziałam tylko tyle, że ma stłuczone płucka i że nie ma żadnych złamań. Niestety, następnego dnia okazało się, że maleństwo ma więcej urazów niż wykazały pierwsze badania. Dostała kroplówki, leki, była w klatce z tlenem, została na całonocną obserwację. Biochemia wykazała bardzo wysokie enzymy wątrobowe. Miała też wykonane usg, które wykazały zmiany.


Jej aktualny stan: obite płucka, ogromny krwiak w brzuszku, niesprawny zwieracz (opuchlizna i krew), nie potrafi się sama wysikać. Ogólnie cały tułów ma bardzo poturbowany i opuchnięty. Oprócz tego padło podejrzenie, że ma również urazy wewnętrzne.


Niestety, okazało się, że próbując ratować Szprotkę, popełniłam błąd i wybrałam nie do końca uczciwą klinikę (LCMZ). Próbowali mnie naciągać na kolejne i kolejne zabiegi, nie dając konkretnych informacji o jej ogólnym stanie i przyszłych rokowaniach. Leczenie wyszło za duże pieniądze niż było to konieczne. Chcę przewieźć kotkę do innego, zaufanego weterynarza, aby zasięgnąć drugiej opinii i uniknąć większej ilości błędów popełnionych przy leczeniu.


Niestety, nie mam już na to pieniędzy. Nie wystarczy mi nawet na opłacenie rachunku z kliniki LCMZ, a niezbędna jest właściwe leczenie, dzięki któremu Szprota będzie miała szansę na odzyskanie sprawności, a przede wszystkim szansę na życie.


Byłabym bardzo wdzięczna za każde dorzucone kilka groszy. Szprotka jest naprawdę cudowną kotką. Tak jak imię wskazuje (pomimo tego, że jest już dorosła), jest mała i drobna. Wygląda jak mały kotek. Każdy, kto miał okazję ją poznać, zakochiwał się od pierwszego wejrzenia. Jest bardzo proludzka, wprost uwielbia ludzkie towarzystwo.


Dziękuję serdecznie za każdą wpłaconą kwotę!


Wybierz kwotę

Paulina Laskowska - awatar

Paulina Laskowska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 0

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.