Agnieszka Kościelecka
Witam Was. Pojechaliśmy do lekarza na kontrolę i wymianę opatrunków. Miało być szybko i przyjemnie. Niestety na miejscu okazało się, że jedna rana, która już była dwa razy szyta pękła i całkiem się otwarła. Znów trafiłem na stół operacyjny i znów pod narkozę 😟 Dostałem kolejne leki i inny rodzaj opatrunków. Niestety leczenie nie idzie po naszej myśli, a koszty rosną w zastraszającym tempie. W tym tygodniu za wizyty zapłaciliśmy już 1230,00 zł.
Teraz czuję się już troszkę lepiej. Mam nadzieję, że do wtorku już będzie całkiem dobrze bo muszę przyjąć kolejną chemie.
Jeśli możecie dołożyć grosika do zbiórki to bardzo dziękuję z całego ogromnego bokserowego serca ❤️!
Gigi - Wasz Wojownik





giewontsynkurwy
siema
Kasia
Trzymaj się,słodki bohaterze❤️❤️❤️
Anonimowy Darczyńca
Walcz
Kinga
Walcz maleństwo ❤️
Joanna
Walcz Gigi!❤️