
Odeszłam od męża. Spakowałam pewnego dnia dzieci i wróciłam do rodzinnego domu.
Czy mąż pił? Nigdy.
Czy bił? Nie bił. Uderzył. Raz. Wystarczyło. Została przekroczona absolutnie nieprzekraczalna granica.
Czy w domu były inne rodzaje przemocy? Wymień dowolny, gwarantuję, że był u nas.
Tak więc dwa lata temu opuściłam męża. Z trojgiem dzieci w wieku nastoletnim. I z kosmicznymi, jak na moje możliwości długami. Ktoś powie, że długów wcale nie trzeba było zaciągać. Ano, nie trzeba było. Ale w rodzinie, gdzie cała wartość człowieka była postrzegana przez to ile pieniędzy jest w stanie wnieść o wiele łatwiej zaciągając kolejne zobowiązania stworzyć sobie iluzję.
Teraz skutki tej "iluzji" nie dają mi spać po nocach...
Zbierany 1000 złotych nie ma służyć pokryciu całości długu. Ten sięga 40 tysięcy. I powoli będę w stanie go ogarnąć. Zbiórka, w założeniu, ma mi pozwolić na złapanie oddechu w tych miesiącach, w których mam mniej zleceń. Z racji mojej choroby nie jestem w stanie podjąć stałego zatrudnienia. Utrzymujemy się z dziećmi z zasiłków i moich, bardzo nieregularnych, zleceń.
Proszę, pomóżcie mi wyjść z bagna.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.