
Załóż…
Zlata pragnie szczęśliwie żyć... Dasz jej szansę?

W 34. tygodniu ciąży przepełnieni strachem, ale też niewyobrażalną miłością, powitaliśmy na świecie naszą córeczkę. I choć ciąża przebiegała prawidłowo i nic nie wskazywało, że nasza Zlata urodzi się chora, od momentu narodzin codziennie walczymy o jej lepsze jutro.

Naszej córeczce za bardzo spieszyło się na ten świat. Nie spodziewała się, że już od pierwszych chwil będzie musiała tak zaciekle walczyć o swoje zdrowie. Urodziła się małogłowiem i ważyła niespełna 2 kilo. Staraliśmy się nie tracić nadziei i wierzyć, że z czasem jej stan zdrowia się poprawi, jednak kolejne dni i miesiące nie pozostawiały złudzeń.

Zlata nie rozwijała się prawidłowo. Miała trudności z jedzeniem, ze skupieniem i z poruszaniem. Wiedzieliśmy, że dzieje się coś bardzo niedobrego i od razu udaliśmy się do lekarza. Niestety po wielu badaniach i długim diagnozowaniu musieliśmy zmierzyć się z informacją, która złamała cały nasz dotychczasowy, poukładany, szczęśliwy świat…
Gdy nasza córeczka miała 10 miesięcy, zdiagnozowano u niej Mózgowe Porażenie Dziecięce. Ta wiadomość sprawiła, że nogi się pod nami ugięły, ale nie mogliśmy się poddać. Musieliśmy walczyć dla niej, dla naszej małej dzielnej dziewczynki, która od początku zadziwiała nas swoją odwagą i pragnieniem życia.

Rozpoczęliśmy intensywne rehabilitowanie, które na szczęście przyniosło efekty. Zlata zaczęła chwytać przedmioty, mówić i stać — oczywiście z naszą pomocą. Każdy jej najmniejszy postęp był dla nas niczym zdobycie kolejnego szczytu, a braliśmy sobie za cel te coraz wyższej.
Obecnie córeczka ma 11 lat i choć swoim uśmiechem codziennie motywuje nas do działania, wiemy, że choroba pozostanie z nią już na zawsze.
Niestety nie jest to jedyna przeszkoda, z którą Zlata musi się mierzyć. Córeczka ma również problemy kardiologiczne, dlatego musi być pod stałą opieką specjalisty. Ponadto cierpi na tetraparezę, czyli osłabienie mięśni wszystkich kończyn, przez co jej codzienne funkcjonowanie jest znacznie utrudnione.
Na szczęście poza nami Zlata ma też wsparcie w starszym i młodszym rodzeństwie, które nie widzi poza nią świata. Jest duszą towarzystwa, zawsze uśmiechniętą i pomimo swoich schorzeń — radosną, pełną życia dziewczynką.
Na co dzień uczęszcza do szkoły specjalnej. Jest pod opieką asystenta oraz wielu specjalistów, którzy dbają, aby jej funkcjonowanie było jak najprostsze. Ma też zapewnioną rehabilitację sensoryczną.
Choć nie jest łatwo, każdego dnia walczymy o lepsze jutro Zlaty. Niebawem czeka nas wizyta u kardiologa i wprowadzenie stymulatora, który ma pomóc w pracy serduszka naszej córki. Nie poddajemy się, ale momentami brakuje sił. Leczenie jest niezwykle kosztowne, ale musimy podejmować się każdej szansy w walce o zdrowie ukochanego dziecka.
Chcemy zapewnić jej możliwie jak najlepsze leczenie, by jej codzienność była choć trochę prostsza. Zlata wymaga intensywnej rehabilitacji ruchowej, która może znacznie poprawić jej funkcjonowanie. Niestety koszty są porażające, dlatego jesteśmy zmuszeni prosić Państwa o pomoc. Wierzymy, że Wasze ogromne serca, które już niejednokrotnie uratowały życie, nie pozostaną obojętne na nasze ukochane dziecko. Pragniemy, by miała szansę szczęśliwie żyć…
Rodzice i rodzeństwo Zlaty . Zlata ma 1 siostru i 4 brata. Bardzo dziękujęmy


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.