
Jestem Ania mamy gospodarstwo i krowy mleczne. Od jakiegoś czasu nie mamy z czego zapłacić za paszę dla bydła żeby mogły produkować mleko do tego czasu dawaliśmy radę raz gorzej raz lepiej nęka nas windykator bo mamy 5 maszyn w leasingu zwrotnym,które służą do obsługi krów grozi nam że nam je zabierze nie stać nas na raty więc koszty wznowień umów są tragicznie wysokie. Są dni że nie ma czym napalic w piecu a i obiadu nie mam z czego zrobić. Jest tragicznie ciężko w domu tylko płacz i bezradność. Kocham krowy to całe moje życie mam 46 lat nie możemy ich sprzedać bo wszystkie są cielne i część zasuszona. Gdyby ktoś chciał pomóc błagam.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!