Przepraszam, że proszę!!!! Jest mi bardzo wstyd z tego powodu.
Niestety sytuacja mnie do tego zmusza.
Mamy pieska Tosie i kotka Jogurta. Są z nami od 4 lat. Jogurt zachorował, poszliśmy do weterynarza i okazało się, że ma zapalenie ucha (jakieś pasożyty) dostał maści tabletki troszkę się poprawiło, lecz przy następnej wizycie okazało się, że ma polipa i po antybiotykach będzie konieczny zabieg na który mnie niestety nie stać. Jestem mamą samotnie wychowująca 2 córki w wieku szkolnym i przedszkolnym. Pracuje na umowę zlecenie. Dwa lata temu uciekłam z dziewczynami i naszymi pupilami ,bez niczego od męża tyrana. Niestety moje zdrowie też nie jest najlepsze. Leczę się na depresję, mam nerwicę lękową. Na dodatek wrzody żołądka, które dają się we znaki coraz częściej oraz nadrzerki żołądka.
Opłaty za wynajem mieszkania i Media niestety są duże, dodatkowo auto, którym zawożę i odbieram córki oraz jeżdżę do pracy ( sprzątam)szwankuje.
Niestety nie stać mnie na dalsze leczenie kotka Jogurta, lecz nie wyobrażam sobie patrzeć jak cierpi. Wizyty mamy co dwa tygodnie, dostaje maść i płyn do ucha, wizyta i leki 280 zł dodatkowo dla pieska też była tabletka by się nie zaraził. Jak zmniejszy się obrzęk to trzeba umówić się na zabieg, który będzie wynosił około 5 tyś .. ta cena mnie przeraża, mogłabym rozłożyć na raty, lecz nawet to nie wchodzi w grę,bo po opłaceniu wszystkich rachunków , wykupieniu leków itp zostaje mi naprawdę niewiele, Dlatego bardzo proszę was o pomoc...
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!