
Cześć, jestem Kira i mam 8 miesięcy. Od moich pierwszy dni życia byłam bardzo schorowana. Zostałam przygarnięta do dobrego domu, pełnego miłości, który się mną zaopiekował. Walczyłam z pasożytami zewnętrznymi i wewnętrznymi choć miałam dopiero miesiąc. Wygrałam tą walkę! Potem miałam problem z przewlekłymi wymiotami, często odwiedzałam różnych weterynarzy bo nikt nie wiedział co mi jest. W końcu znaleziono przyczynę i przestałam wymiotować.
Niestety teraz okazało się, że zachorowałam na śmiertelną chorobę. Nie mam apetytu, nie jem, nie chce pić, nie mam siły się ruszać. Wyniki pokazują, że przez tą chorobę zmagam się też z ostrą anemią. Mój różowy nosek stracił swój kolor :( Chce walczyć, chce żyć, dlatego proszę Was o pomoc. Leki, które będę musiała zażywać są strasznie drogie a niestety jest to co najmniej 84 dni bolesnych zastrzyków. Dodatkowo znowu muszę jeździć codziennie do weterynarza, bo bez tego nie przeżyje... Mama się stara, walczy o mnie ale sama nie da sobie rady, nie ma tyle pieniędzy. Potrzebujemy pilnej pomocy :(
Pamiętaj, że każda pomoc się liczy, każda kwota ma znaczenie.
Pomóż mi, żebym znów mogła biegać szczęśliwa po całym domu i z chęcią jadła swoje ulubione przysmaki. Mam dopiero 8 miesięcy i chce jeszcze żyć :(





Dziękujemy za dotychczasowe wpłaty, dzięki nim moja mamcia może kupić jedną fiolkę leku, które wystarczy nam na 10 dni. Czuje się lepiej, chętniej jem i pije co mamę bardzo cieszy bo byłam bardzo odwodniona :( nie jestem też już taka ospała i chętniej spaceruje po domu a mam ochotę pobawić się moimi zabawkami!

Poniżej kilka słów od mojej żywicielki:
--
Jestem wdzięczna za to, że istnieje ten lek, że jest już jakiś sposób żeby walczyć z tą straszną chorobą, która zabiera naszych czworonożnych przyjaciół. Kira walczy ze śmiertelną chorobą na którą jeszcze jakiś czas temu nie było lekarstwa i jedyną opcją było uśpienie zwierzęcia żeby się nie męczyło :( To straszne nie mieć możliwości uratowania swojego pupila :( Ja miałam wybór uśpić albo zdecydować się na bardzo kosztowne leczenie przez co najmniej 84 dni.
Dziś mój maluszek dostał 21 zastrzyk i choć płacze przy nich bardzo to widząc jak wraca do sił i odzyskuje swoją energię (bo Kira była i znów staje się bardzo żywym i ciekawskim kotkiem) serce mi się raduje i rekompensuje to nasz stres podczas podawania zastrzyków i głowienia się skąd jeszcze wziąć pieniądze na leczenie.
Wiem, że na świecie jest Was dużo, osób, które pomagają innym. Pomóżcie też nam, pozostało nam jeszcze 63 zastrzyki + co kilka tygodni pełne badania kontrolne. Nie pozwólcie, żeby ten znów różowy nosek ponownie stracił kolor i chęć do życia ;(

Kochani dziękujemy za dotychczasowe wpłaty ❤️🙏 Dzieki Wam jest nam choć trochę lżej finansowo ❤️
Kira walczy dalej, jesteśmy już w połowie leczenia i nie możemy doczekać się jak choroba nas już opuści🐈
Poniżej udostępniamy Wam wyniki koteczki w okolicach 30 dnia leczenia, obecnie jesteśmy na 43/84 dni i walczymy dalej ❤️ prosimy o dalsze wsparcie, ponieważ na dniach musimy zakupić kolejne fiolki leku 🙏



Kochani, idzie nam coraz lepiej. Zobaczcie nasze wyniki krwi z około 60 dnia leczenia🐈 niedługo będę miała zabieg sterylizacji, trzymajcie kciuki, żeby wszystko było dobrze bo moja mama trochę panikuje ale ja wiem, ze dam radę bo jestem dzielna i tyle już przeszłam, ze nic mi się straszne!



Jestem już po zabiegu i po mojej ranie prawie już nie ma śladu 😍 niestety nie mogę skończyć leczenia w terminie bo na usg wyszło, ze jeszcze nie do końca jestem zdrowa :( czekają mnie kolejne dwa tygodnie bolesnych zastrzyków, oby już ostatnie. Mama mówi, że dawka musi być teraz większa i potrzeba więcej leku. Proszę pomóżcie nam, zostało już tak niewiele czasu a nasze finanse coraz słabsze. Proszę dołóż swoją cegiełkę, tak żeby mama mogła mi kupić te leki bo bardzo bym chciała być już zdrowym kotkiem 🙏🙏🙏😭





Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
BŁAGAM BŁAGAM BŁAGAM MOJE MALEŃSTWO UMRZE NIE POTRAFIĘ SPOJRZEĆ W OCZY MOJEGO MALEŃSTWA I POWIEDZIEĆ, ŻE UMRZE BO NIE STAĆ MNIE NA JEGO LECZENIE. W PORTFELU MAM DOSŁOWNIE 37 ZŁOTYCH. W PIĄTEK SKOŃCZĄ SIĘ NAM LEKI I KARMA. https://dotuje.pl/moje-malenstwo-umiera
Piotr Budkowski
<3
Sylwia Pulut - Organizator zbiórki
Dziękujemy <3
Beata Stokowska
Trzymaj się kicia, będzie dobrze ✊️✊️✊️😘🐈❤❤❤
Sylwia Pulut - Organizator zbiórki
Dziękujemy <3