
Moi Mili!
Mam na imię Basia i jestem mamą 5 letniej Asi, naszej małej gwiazdki, która jeszcze do niedawna była pełną marzeń, zdrową i aktywną dziewczynką.
Marika przyszła na świat 20 czerwca 2012 roku, jako zdrowa, po normalnie przebytej ciązy. Żyliśmy spokojnie i rodzinnie zupełnie nie spodziewając się tego, co miało nastąpić. Wieczorem, 19 czerwca 2017, gdy zawsze razem przygotowywałyśmy się do snu, Marika zaczęła dziwnie się zachowywać, ręce i nogi zaczęły się trząść a ciało pocic. Wezwaliśmy pomoc i włożyliśmy jej pod język drewnianą łyżkę, aby nie przegryzła sobie języka i przytrzymaliśmy ją którko do przyjazdu ambulansu. Bardzo szybko została przewieziona do Oddziału Ratunkowego Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie zostało wykonane echo. Okazało się, że przeżyła zagrażającą jej życiu arytmię sercową, powodującą bicie serca do 250 uderzeń na minutę tzw. tachykardię.
Marika jest pod opieką pielęgniarek i lekarzy w Klinice Kardiologii juz drugi tydzień.Dokładniejsze badania w tym m.in. rezonans oraz Holtera wykazało rzadkie schorzenie - jest to włókniak sercowy, wywołujący żagrażające życiu objawy arytmii serca.
Od diagnozy nasze życie stanęło do góry nogami, gdyż jedynym ratunkiem dla niej na powrót do szczęsliwego życia jest operacja, a pózniej nieodzowna, w całości odpłatna rehabilitacja, mogąca potrwać nawet pare lat. Wiek naszego dziecka odgrywa tutaj znaczącą rolę, gdyż serce nie jest jeszcze w pełni rozwinięte i dlatego pieniądze na leczenie znacząco przyśpieszą i podniosą szanse na zwalczenie powikłań, bez póżniejszych objawów w życiu.
Każde zainteresowanie oraz możliwość wsparcia w jakiejkolwiek postaci przyniosą nam ulgę ratując nasze jedyne dziecko, a co najważniejsze przybliżą do normalnego życia. Bardzo dziękujemy!

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!