
Mam na imię usia .Nie jestem młodą kotką.Niestety moje życie to pasmo bólu i cierpienia .Byłam długo na ulicy aż ktoś się ulitował nad moją kocia niedolą wziął mnie do domu .Byłam taka szczęśliwa .Ale szybko okazało się że mam raka nabłonkowego.Zostalam oddana do jakiejś fundacji .Tam przeprowadzono operacje nie mam uszka i słabo słyszę .Chciano mnie poddać eutanazji z racji wieku i braku możliwości powrotu do mojego domu w którym byłam .Ulica nie wchodził w grę .Ciocia uratowała mnie biorąc na dom tymczasowy .Nie poddano mnie eutanazji .Ale teraz okazało się że mam coś w brzuszku i trzeba to wyciąć .Niestety chistopatologia oraz badania i operacja to ogromne koszty a bez tego żyć nie będę .Ciocia błaga o pomoc dla mnie ja błagam o życie .Będę mogła już tu zostać do końca życia tylko błagam pomóż mi .Uratuj mnie i moje życie .








Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!