
Ciężko jest mi prosić o jakąkolwiek pomoc. Ale może zacznijmy od początku mojej historii..
Mojego zdjęcia nie zobaczycie, bo po prostu wstydzę się tego jak wyglądam.
Mam 21 lat i w 2016 roku wybrałam się do lekarza po skierowanie na badania krwi pod kątem hormonalnym poszło nie tak.
Często skarżyłam się na ucisk w gardle. Coś mnie uwieralo. Po dokładnym usg było jasne. Guzki na tarczycy.
Lekarze zapewniali że to nic takiego, do czasu gdy moja szyja i gardło z kazdym dniem wydawały mi się większe. Dyskomfort był większy.
Diagnoza była jedną.
CO? jak to możliwe? Przecież to jest prawdopodobieństwo takie samo jak wygrać w lotto !
Niestety..
Całe życie jest dopiero przede mną a ten zlosliwiec naciska na mnie tak bardzo że tracę na chwilę dech.
Boję się zasypiac, łapie każdy wdech..
Lekarze chcą mi pomóc, ale ta pomoc kosztuje. Moich rodziców nie stać na tak kosztowna operacje, mnie tym bardziej.
Błagam, wpłac chociaż grosz, złotówkę.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Będzie dobrze ☺
Anna Pawlik
Nie poddawaj się. Bądź dobrej myśli! Zdrowia
Anonimowy Darczyńca
Dasz rade! do 20 tycznia uzbiera się tyle ile trzeba. ludzie są dobrzy i życzliwi- doświadczyłam tego wiele razy w swoim życiu. nie trać nadziei <3