
Jestem hazardzistą. Bez szans na pomoc od ludzi przez długi czas, bo nie potrafiłem powiedzieć o swoim problemie. Moje długi osiągnęły ogromne dla mnie rozmiary. Czemu ta historia jest inna? Dla mnie dlatego, że podjąłem walkę, przyznałem rodzinie, że mam problem. Poszedłem na terapię i rozumiem co stało się w moim życiu, jednak nie mogę cofnąć czasu i kredytów które muszę spłacić. Nie oczekuje cudów, ale każda złotówka będzie przeznczona na spłatę zobowiązań. Jest ich naprawdę wiele, bo blisko 90 tysięcy złotych, pracuje sporo, bo blisko 200h miesięcznie. Chciałbym zacząć swoje życie na nowo jak najszybciej dlatego zdecydowałem się prosić o pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!