
Przeżyłem, ale jak żyć dalej?
Pod koniec listopada miałem poważny wypadek samochodem ciężarowym.
Wszyscy, którzy pojawiali się na miejscu wypadku, widząc w jakim stanie jest samochód, byli przekonani, że to wypadek śmiertelny.
Po godzinie rozcinania kabiny przez naszych wspaniałych strażaków, udało się wydostać mnie ze zmiażdżonego samochodu.

W stanie ciężkim zostałem przewieziony do szpitala, odratowali mnie i wprowadzili w stan śpiączki farmakologicznej.
Po wybudzeniu ze śpiączki powiedzieli, że mimo wielu ciężkich obrażeń będę żył.
Okazało się, że oprócz złamań i pęknięć, największym problemem jest moja noga, która została zmiażdżona i w dużym stopniu obdarta ze skóry.
Lekarze przez ostatnie tygodnie próbowali ją ratować, zrobili dwie operacje, niestety martwica która pojawiła się na dużym palcu zaczęła postępować.
Nie udało się zatrzymać tego procesu.
W obawie przed postępującą martwicą, a tym samym w obawie o zagrożenie życia, zapadła decyzja o amputacji części nogi.
Był to dla mnie koszmar, nie wyobrażałem sobie życia bez nogi.Wszyscy dookoła tłumaczyli mi, że mogło być o wiele gorzej, biorąc pod uwagę jak straszny był to wypadek.
Niestety nie miałem wyjścia, podpisałem zgodę na amputację.
Nie mam już nogi, powoli będę musiał oswoić się z tą myślą.
Nie znam osobiście nikogo, kogo spotkałoby takie nieszczęście.
Szukam w internecie historii ludzi, którym udało się wrócić do normalnego życia.
Podobno da się, ale niezbędna jest odpowiednia proteza.
Tyle, że to nie jest prosta sprawa, bo proteza pozwalająca normalnie funkcjonować kosztuje ok. 80 tys. zł.
Byłem bardzo aktywnym człowiekiem. Nie chcę reszty życia spędzić w domu, utrzymując się z renty.
Chciałbym wrócić do pracy zawodowej i mojego życia.
Jeśli możesz mi pomóc proszę podaruj mi chociaż jedną złotówkę (wchodząc w wybierz kwotę i opcję inna), będę Ci bardzo wdzięczny.
Mam nadzieję, że nikogo z Was nigdy nie spotka taka tragedia.
Nie doceniamy tego, że możemy chodzić, traktujemy jak oczywistość, a dla mnie teraz to największe marzenie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Najważniejsze, ze sie nie poddajesz.
Dawid i Beatka
Za niedługo będziesz Radziu skakać jak sarenka ;) Wierzymy i wspieramy.
Radosław Głód - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję za pomoc. Wciąż czekam na ten telefon obiecany 😜
Anonimowy Darczyńca
Obyś szybko uzbierał na protezę i się nie poddał. Tez jestem po wypadku i wiem jak to jest
Radosław Głód - Organizator zbiórki
Dziękuję za wsparcie, również mam nadzieję, że szybko wrócę do funkcjonowania. Życzę wszystkiego dobrego.
Michał Szulik
Dużo zdrowia życzę
Radosław Głód - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję, na pewno się przyda.
Justyna i Łukasz
Radziu życzymy Ci dużo zdrówka I wspieramy!!
Radosław Głód - Organizator zbiórki
Dziękuję Bardzo za wsparcie. Jeszcze będziemy razem tańcować. :)