
Widzicie tego kota?
Ten kot to mój przyjaciel.
Rok temu zachorował na FIP-a neurologicznego — potwornie długa diagnostyka (masa USG, RTG, biopsja nerki), leczenie i badania nerki, która również została zaatakowana przez FIP, (w efekcie przewlekłego stanu zapalnego) sanacja z ekstrakcją zębów wyniosły nas łącznie na przestrzeni 6 miesięcy 25 000 zł.
Zacisnęłam zęby, wydałam całe oszczędności i jakoś to udźwignęliśmy.
Aż do dziś.
W styczniu mieliśmy kontrolne USG nerki — na kontroli jednak się nie skończyło. Okazało się, że Abu ma wodonercze. Znowu dziesiątki badań (morfologia, mocz, USG, RTG, kroplówki dożylne, pobyty w szpitaliku), a finalnie usunięcie zatkanej nerki. Od stycznia do lutego koszt leczenia wyniósł ok. 6000 zł.
Operacja (mimo ogromnych zagrożeń) przebiegła pomyślnie. I wszystko byłoby pięknie, kotek znowu mruczał, tulił się, jadł. Po tygodniu zaczął wymiotować wodą, przestał jeść.
Kot mimo tylu chorób jest funkcjonujący. Chcę walczyć o jego życie, aby dalej mógł w pełnym komforcie żyć, tulić się i spać mi na brzuszku przez pół dnia.
Koszty jednak mnie przerosły. Na ten moment u weterynarza mam dług na prawie 2000 zł, a już jutro mam kolejne USG i w perspektywie dalsze leczenie.
Stworzenie zbiórki jest dla mnie bardzo trudne, ale nie tak trudne jak myśl, że musiałabym pożegnać mojego małego przyjaciela, bo nie spróbowałam.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Natalia Papadopoulou
Bądź zdrowy kitku! Dużo siły Elcia 😘
Dominika W
Trzymam pampuchy!
Nicole
Zdrówka dla kitka ! Trzymam kciuki !!
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki 🥹
Mocy Elcia!!
No i mocy dla kitku, trzymam za Was kciuki