
Witajcie! Mam na imię Wiesia i całe swoje dorosłe życie przepracowałam jako listonosz. Kiedy przeszłam na emeryturę, samotność oraz choroby wpędziły mnie w spiralę zadłużenia. Żeby móc przeżyć i móc wykupić leki brałam chwilówki. Mam cukrzycę, a przez to problemy z poruszaniem się, astmę i martwą jedną nerkę. Mieszkam na poddaszu w kamienicy, nie jestem w stanie samodzielnie przynieść sobie zakupów i węgla, bo schody są tak strome. Tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli ma mi kto przynieść węgiel oraz podstawowe produkty ze sklepu. Nie mogę liczyć na pomoc rodziny... Pozostało mi prosić o pomoc Państwa. Marzę o zakupie dwóch ton węgla, które pozwoliłyby mi spokojnie myśleć o zbliżającej się zimie. Za każdą złotówkę będę niezwykle wdzięczna!

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!