











Edycja 10 grudzień
Kociaki już czują się dużo lepiej, wydaliśmy na leczenia i karmę (karma również dla ich matek, które zostały na wsi) ponad 2 tys, dziękujemy za wpłaty i proszę jeszcze o grosik, brakuje prawie tysiąc do zamknięcia, a koty jedzą jak szalone, na szczęście oczywiście. Szukamy już po woli domków, ale zanim znajdziemy musimy dawać jedzonko i kupować żwirek.
Edycja 22 listopad
Maluchy po drugiej wizycie u weterynarza, mają podany już drugi zastrzyk z antybiotykiem, plus antybiotyk w kroplach, zakrapiam trzy razy dziennie. Kulejący maluch ma umówione prześwietlenie i konsultację na łapki. Z powodu złego stanu czarnego kota, jego równie zabieram do przychodni specjalistycznej w Radomiu. Na szczęście maluchy mają apetyt. 
Poproszono mnie o pomoc dla tych maleństw, miałam znaleźć domki, małych było osiem, zostało pięć kocurków, reszta ma dom. Bezdomne kocice przyprowadziły je do kobiety, która na ile mogła dokarmiał, niestety z racji braku środków finansowych koty jadły głownie kaszę. Kocic jest cztery, trzy już po zabiegu sterylizacji. Miałam im tylko zawieźć karmę i pomóc znaleźć domy, na miejscu okazało się, że kociaki mają koci katar, a jeden z nich ledwo chodzi, powłóczy tylnymi łapkami. Nie mogłam ich tam zostawić. Każde z nich jest po pierwszym badaniu, mają podany antybiotyk i tabletki na robaki. Dalsze leczenie i utrzymanie, diagnoza malucha z problemem chodzenia to kolejne koszty, dlatego ta zbiórka. Proszę chociaż o złotówkę. Liczę, że pomożesz mi chociaż w ten sposób. Maluchy siedzą u mnie w domu, będę szukać tymczasu lub domu stałego, ale najpierw muszą wyzdrowieć.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!