Basia Bożek
Cześć, To ja Kulka. Bardzo długo się nie odzywałam.
Trochę miałam ciężki czas ostatnio. To zapalenie płuc, o którym pisałam we wrześniu troszkę mi namieszało w życiu. Po jakimś czasie pani doktor powiedziała, że mam astmę. Poczytałam troszkę o tym w necie i wolałabym tego nie mieć, ale chyba nie da się tego tak na życzenie załatwić. Mama dwa razy dziennie daje mi tabletkę na która mówi "steryd". Co to znaczy? Nie wiem. Jeszcze wciska mi jakąś jedną, że niby na odporność. Strasznie tego nie lubię. Staram się nie denerwować, ale różnie mi to wychodzi.
Jeszcze ostatnio były święta i mamuśka dużo była w domu i troszkę brakowało mi mojej wolności i swobody. Dzisiaj poszła do pracy i całe łóżko należy do mnie. Chociaż troszkę mi mamy brakuje bo nie mam się do kogo przytulić.
Mama nie wie skąd mój smutek i mała aktywność w domu. Jakoś nie mam ochoty się z nią bawić, a widzę, że się stara. Chyba troszkę tęsknię za bieganiem po polu. Też rozumiem, że teraz jest zimno i powinnam jeszcze zostać w domu.
Przez to, że siedzę w domu nie mam innego kociego towarzystwa, żeby pożalić się innym kotkom. Tu jest problem, że miauczę do mamuśki a ona nic nie kuma.
Dobra, idę spać.
Trzymajcie się i trzymajcie za mnie kciuki.
Buziaczki,
Kulka











BB
Powodzenia I zdrowka 🤍