Zbiórka Diagnozowanie i leczenie Kulki - miniaturka zdjęcia

Diagnozowanie i leczenie Kulki Jak założyć taką zbiórkę?

Dwa czarne koty z dużymi oczami, patrzące w obiektyw.

Diagnozowanie i leczenie Kulki

1 748 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 37 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Basia Bożek - awatar

Basia Bożek

Organizator zbiórki

Cześć, mam na imię Kulka. Jestem czarną wesołą kotką. Mieszkam z moją mamusią Basią w Bratkówce pod Krosnem. Bardzo lubię tam mieszkać, jest ładnie i zielono, często odwiedzają nas dzikie zwierzęta, tj. sarenki. 

Wszystko było super, aż do 9 czerwca 2025. Wtedy mama zauważyła, że coś jest nie tak. Zrobiłam się mniej aktywna. Nie chciałam wychodzić z domu, a wcześniej uwielbiałam wyjść z domu i złapać jakaś polną myszkę. Wtedy zaczęłam być jakaś dziwna. Jak się okazało u lekarza, miałam gorączkę. Na początku pan doktor podejrzewał anginę, ale podane leki nie pomogły. Troszkę mi głupio o tym pisać, ale też miałam biegunkę. Nic nie pomagało, dlatego jak zaczęło mi się robić słabo ,23 czerwca, to mama zadzwoniła po swoją koleżankę i bardzo szybko (ale zgodnie z prawem) pojechałyśmy do szpitala dla zwierząt w Rzeszowie.

Trochę się boję jeździć samochodem, ale wtedy starałam się być bardzo odważna. Wiedziałam, że moja mama się bardzo o mnie martwi. Jak przyjechałyśmy do Rzeszowa to nie miałam dużo siły, tylko leżałam i znowu miałam lejącą biegunkę. Dostałam kroplówkę, albo i kilka. Jak mama do mnie przyszła kolejnego dnia, żeby mnie odwiedzić to czułam się troszkę lepiej. Wtedy mi zrobiła to zdjęcie co jest ustawione jako główne (to z prawej strony).

Okazało się, że byłam odwodniona i musiałam dostać dużo płynów, dlatego dopiero po kilku dniach lekarze zobaczyli płyn w moim brzuszku (mama cały czas czeka na dokumentację medyczną, wrzuci ją zaraz jak ją dostanie od doktorów - obiecała). 

Płyn pobrali i dali do badania. Wtedy podejrzewali FIP, mama się wtedy poczytała o tym w Internecie i się bardzo zmartwiła. Muszę pochwalić moją mamę, bo bardzo szybko załatwiła potrzebny lek. Cały czas ta diagnoza nie była pewna, dlatego też dostawałam cały czas antybiotyk. Jeszcze czasem zdarzały mi się biegunki, ale ja o tym mówię otwarcie i się tego nie wstydzę. 

Wróciłyśmy do domku 30 czerwca, ponieważ czułam się trochę lepiej. Wychodziłam z mamą na spacery i sprawdziłam każdą dziurę na trawniku przed domem, czy tam czasami ktoś nie mieszka. 5 lipca zaczęłam mniej jeść i pić, a najgorsze jest to, że znowu zaczęłam wymiotować. Znowu pojechałyśmy do lekarzy do Rzeszowa, obie się martwiłyśmy. Ja zostałam w szpitalu, a mama musiała jechać do pracy. 

Lekarze dalej będą szukać przyczyny mego złego samopoczucia, ponieważ badania na FIP wyszły negatywne.  

W najbliższych dniach, mama wrzuci zdjęcia mojej dokumentacji medycznej, jak tylko dostanie je od lekarza. Do tej pory mama wydała już dużo pieniążków i potrzebujemy trochę waszej pomocy. 

Będziemy wdzięczne za każą pomoc. 

Chcę wam jeszcze pokazać kilka zdjęć z okresu kiedy czułam się lepiej. 

Tu byłam trochę młodsza, ale już wtedy lubiłam polowania. 

Dzisiaj (6.07.2025) jak pojechałyśmy do szpitala, po kolejnych wymiotach to mama zrobiła mi takie zdjęcie: 

Plus mamy dwa Tik Toki i tu wstawiam linki:

https://vm.tiktok.com/ZNdP4snPd/

https://vm.tiktok.com/ZNdP4Xmu5/


Człowieki trzymajcie za mnie kciuki, a w koteczki trzymajcie pazurki.

Pozdrawiam, 

Kulka 


Aktualizacje


  • Basia Bożek - awatar

    Basia Bożek

    29.12.2025
    29.12.2025

    Cześć, To ja Kulka. Bardzo długo się nie odzywałam.
    Trochę miałam ciężki czas ostatnio. To zapalenie płuc, o którym pisałam we wrześniu troszkę mi namieszało w życiu. Po jakimś czasie pani doktor powiedziała, że mam astmę. Poczytałam troszkę o tym w necie i wolałabym tego nie mieć, ale chyba nie da się tego tak na życzenie załatwić. Mama dwa razy dziennie daje mi tabletkę na która mówi "steryd". Co to znaczy? Nie wiem. Jeszcze wciska mi jakąś jedną, że niby na odporność. Strasznie tego nie lubię. Staram się nie denerwować, ale różnie mi to wychodzi.
    Jeszcze ostatnio były święta i mamuśka dużo była w domu i troszkę brakowało mi mojej wolności i swobody. Dzisiaj poszła do pracy i całe łóżko należy do mnie. Chociaż troszkę mi mamy brakuje bo nie mam się do kogo przytulić.
    Mama nie wie skąd mój smutek i mała aktywność w domu. Jakoś nie mam ochoty się z nią bawić, a widzę, że się stara. Chyba troszkę tęsknię za bieganiem po polu. Też rozumiem, że teraz jest zimno i powinnam jeszcze zostać w domu.
    Przez to, że siedzę w domu nie mam innego kociego towarzystwa, żeby pożalić się innym kotkom. Tu jest problem, że miauczę do mamuśki a ona nic nie kuma.
    Dobra, idę spać.
    Trzymajcie się i trzymajcie za mnie kciuki.
    Buziaczki,
    Kulka

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • BB - awatar

    BB

    29.12.2025
    29.12.2025

    Powodzenia I zdrowka 🤍

1 748 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 37 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Basia Bożek - awatar

Basia Bożek

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 37

BB - awatar
BB
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Iryna Test - awatar
Iryna Test
50
Ada· - awatar
Ada·
25
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Beata - awatar
Beata
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl