
Dzień dobry, jestem 23 letnią pedagog pracuję w Przedszkolu na Warszawskim Żoliborzu.
Pod koniec ubiegłego roku stałam się ofiarą włamania na konto bankowe, ktoś za pośrednictwem internetu wszedł na moje konto, pozbawił mnie wszystkich oszczędności i wziął kredyt przez tak zwany KLIK w wysokości ponad 10 tysięcy złotych.
Nie jestem w stanie udowodnić bankowi, ze to było włamanie i, że tych pieniędzy nie pożyczyłam ja, sprawa jest jeszcze w toku wyjaśniania, ale od maja 2018 będę musiała co miesiąc spłacać kredyt z którego nie widziałam ani grosza.
Bardzo proszę ludzi dobrej woli o pomoc, zarabiam obecnie 2 tysiące złotych netto z czego muszę się utrzymać, wynajmuję pokój na Warszawskiej Białołęce co wynosi mnie 900 zł miesięcznie, a rata tego kredytu wynosić będzie ok 700zł.
Pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi, z dziecięcym porażeniem mózgowym, autyzmem. Ta praca to moja pasja, nie zarabiam tam wiele, ale to moje powołanie, dlatego proszę o pomoc, moja rodzina ma problemy finansowe i niestety na nich liczyć nie mogę.
Bardzo dziękuję za wszystkie wpłaty, dla mnie w tej sytuacji liczy się każda złotówka.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!