
Drodzy kochani,
przecudowna trikolorka, porzucona w okolicach Wrześni, jako 2 tygodniowy kociak trafiła do mnie wraz z braciszkiem na odkarmienie. Na jednym nieszczęściu się jednak nie skończyło. Dzisiaj Tosia ma na 2,5 roczku i dopadł ją śmiertelny FIP.

Zaczęło się się od krwiaka w oczku i zmętniałej rogówki.Potem doszła anemia i w końcu po tygodniu mamy potwierdzoną diagnozę FIP. Zawsze mówiłam, że jak trafię na FIP-a to uśpię koteczkę, ale szczerze mówiąc nie potrafię. W ciągu ostatnich 4 miesięcy uśpiłam znalezioną mamę i jej 4 maluszki, potem odszedł Kapciu, który był u mnie 4 lata w ramach hospicjum. Jeszcze nie ogarnęłam się po jego śmierci, a tu kolejna tragedia. Nie mogę już patrzeć na umierające koty.

Chcę zawalczyć o Tosię. Bardzo kocham tę łaciatą Łobuziarę. Mam też wyrzuty sumienia, że przygarniając kolejne koty stworzyłam warunki sprzyjające chorobie. Ostatnio przygarnięta kicia jest typową jedynaczką. Atakując inne koteczki, w tym Tosię, na pewno przyczyniła się do stresu i osłabienia odporności Tosi. Ale jak wyrzucić już wyrzuconą koteczkę i to bez zębów. Zebrane pieniążki zostaną przeznaczone na wizyty, badania krwi, USG brzuszka i klatki piersiowej oraz leki. Koszt leczenia szacowany jest na ok 6-7 tys. Dlatego każda złotówka się liczy.
Błagam o pomoc dla naszej małej królewny. Na Tosie czeka również jej braciszek, którego możecie zobaczyć na zdjęciach.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.