
Leo jest z nami od października. Jest to wyczekany koteczek córeczki . Daliśmy mu wszystko co można dać kochanemu zwierzakowi . Jakieś dwa tyg temu nagle przestał się bawić , wciąż spał i z dnia na dzień jadł coraz mniej . Zaniepokojona stanem maleństwa ( pół roczku ) udałam się weterynarza na ostry dyżur. Gorączka 41 stopni. Dostał kroplówkę , trzy zastrzyki i antybiotyk do domu. Kolejnego dnia na kontroli brak gorączki lecz praktycznie zero apetytu i chęci do czegokolwiek. Ulubione miejsce to grzejnik i tak spał cały dzień . Kolejna kontrola znów gorączka . Weterynarz zdecydowała zrobić USG brzuszka . Diagnoza ścięła z nóg moją córeczkę oraz mnie . Zbierający sie płyn w brzuszku i powiększone węzły chłonne . Diagnoza - wirusowe zapalenie otrzewnej . Leczenie jest kosztowne więc proszę 🙏 każdego kto może wpłacić choć złotówkę - pomóżcie i dajmy szansę naszemu Leosiowi na dalsze życie ♥️💚
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.