
Witam.
Jestem byłym żołnierzem wojska polskiego. Podczas lat spędzonych w wojsku towarzyszyłem ludziom i służyłem przede wszystkim dla nich. Podczas covida gdy brakowało personelu medycznego pomimo strachu wspierałem medyków na odziale zakaźnym w szpitalu wojskowym oraz w szpitalu przy ulicy arkonskiej w codziennej opiece nad chorymi oraz ich rodzinie. Mam różniej 365 dni na granicy z Białorusią gdzie nie było łatwo szczególnie że przełożeni specjalnie wysyłali mnie tam pomimo że miałem małe dziecko,i widziałem piekło które musiały przejść rodziny i dzieci które zostały zmuszone do przejścia do Polski przez Białoruska granice. Pomimo tego co mówili w telewizji były tam,też normalne rodziny które były smuszane przez złych ludzi do różnych czynności. Widziałem śmierć, głód i płacz bezbronnych dzieci. Mimo rozkazów by nie dokarmiać tych ludzi nioslem pomoc i robiliśmy wszystko żeby żeby chciciaz dzieci miały bezpieczny azyl.
Przez oddanie sprawie zaniedbałem swoją rodzine. Musiałem szybko się usamodzielnić ponieważ urodziło mi się dziecko i popadłem w spirale długów. Moja narzeczona była z domu dziecka. Co wymusiło na mnie zapewnienie im godnego życia. Lecz choroba psychiczna mojej narzeczonej, ciągła nieobecność w domu ,brak kontaktu z dzieckiem oraz znęcanie się psychiczne w pracy spowodowało u mnie głęboką depresję ze stanami lękowymi. Zaniedbałem to co budowałem latami. Przez zawiść przełożonych zostałem zwoliony pomimo tego że byłem na każde wezwanie. Nie było mnie stać na spłatę moich zobowiązań przez co długi urosły kilkukrotnie, a gdy chciałem rozliczyć się z wojskiem z maski gazowej oraz hełmu okazało się że zaginęły i zostałem obciążony wysokimi kosztami sprzętu. Proszę dobrych ludzi o pomoc i nadzieję która sam kiedyś nioslem. Niestety w porę nie zwróciłem się z prośbą do moich bliskich i jestem zmuszony prosić was. Przemierzyłem długa drogę żeby stanąć znowu na nogi dla swojego dziecka. Został mi tylko ostatni krok który nie będzie możliwy bez waszej pomocy. Wszystkim życzliwym ludziom dziękuję.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.