
Szanowni Państwo,
Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie. Spotkała nas wielka tragedia. W nocy z 6 na 7 lutego 2024 r. straciliśmy dorobek naszego życia. Doszło do pożaru budynku, w którym od 2013 roku znajdowała się nasza rodzinna firma meblowa w Lublinie.


07.02.2024r po godzinie 6 rano obudził mnie telefon od właściciela budynku Domix, w którym wynajmuję lokal - Pani Małgorzato, wszystko się spaliło. Myślałam, że śnię. To nie był sen... Pojechaliśmy nadal z niedowierzaniem pod miejsce pracy. Na parkingu znajdowało się tyle wozów strażackich, że z trudem dało się bezpiecznie zaparkować. Wszędzie ogień i dym. Wejście do naszej części było otwarte, osmolone i wydobywały się z niego kłęby dymu. Podeszliśmy na odległość ok 10 metrów, poczuliśmy gorące powietrze i duszący zapach spalenizny. Wciąż miałam nadzieję, że nasze meble, nasz sprzęt, naszą firmę da się uratować. Błagająco dopytywałam strażaków, czy nasze meble są całe, niestety każdy zaprzeczał. Poczułam ogromną bezsilność.


Wyposażenie znajdujące się w środku jest nie do odratowania. Temperatura jaka panowała podczas pożaru oraz sadza jaka zaczęła pokrywać meble doszczętnie je zniszczyła.


W jedną noc straciliśmy 10 lat starań, wyrzeczeń, marzeń. Ogień zniszczył całe wyposażenie sklepu oraz całą ekspozycję. Prowadziliśmy działalność w zakresie sprzedaży mebli. Od lat było to nasze jedyne źródło utrzymania. Mamy na utrzymaniu dwóch synów Piotrusia (7 lat) i Maksymiliana (3 latka). Obecnie walczymy z opóźnieniem mowy u młodszego synka, co też generuje koszty za terapię i lekarzy.


Jeden telefon odmienił nasze życie. Zostaliśmy bez pracy. Niestety nie mieliśmy ubezpieczonej firmy. Nagle straciliśmy źródło dochodu, wszystko co było dla nas drogocenne i ważne. Ta zbiórka pomoże nam stanąć na nogi. Ponieśliśmy ogromne straty. Jesteśmy obciążeni znacznymi długami wobec klientów i producentów, a meble na ekspozycji - dekoracje, lampy, obrazy, laptopy, drukarka uległy zniszczeniu.

W pierwszej kolejności chcemy rozliczyć się z Klientami i producentami. Mam nadzieję, że zbiórka pomoże nam kontynuować działalność i przenieść sklep w inne miejsce, zakupić nowy towar, by na nowo zbudować firmę, odbudować to, co utraciliśmy w pożarze.


Obudziliśmy się w nowej, nieznanej nam rzeczywistości. Nadejdzie czas płacenia rachunków domowych, raty za mieszkanie, zadzwonią klienci z zapytaniem co z ich zamówieniem czy też producenci zaczną się upominać spłatę faktury za meble. Nie mamy na to środków. Są to ogromne pieniądze, których potrzebujemy już. Wierzymy w siłę dobra, że każda nawet najmniejsza kwota, przyczyni się do odniesienia sukcesu.

Będę na bieżąco aktualizować informacje o tym, co udało nam się zrealizować dzięki zbiórce.
Zachęcam Państwa do udostępniania naszej zbiórki w mediach społecznościowych.
Poniżej wrzucam linki, ponieważ wiele portali internetowych opisuje tę tragedię.
Wszystkim, którzy zdecydują się nas wesprzeć w tych trudnych chwilach, z góry bardzo dziękujemy. Dobro wraca z podwójną siłą.
https://tvn24.pl/lublin/lublin-plonie-magazyn-meblowy-w-akcji-kilkudziesieciu-strazakow-7760549
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Marcin Fogtman
Powodzenia w odbudowie. Pozdrawiam serdecznie z Ełku
Małgorzata Kotyńska - Organizator zbiórki
Dziękujemy, będziemy robić co w naszej mocy❤️
Joanna
Siły i determinacji, ułoży się! Zobaczycie ❤️
Małgorzata Kotyńska - Organizator zbiórki
Dziękujemy ❤️
Jakub Olejniczak
Powodzenia !
Małgorzata Kotyńska - Organizator zbiórki
Dziękuję,trzymaj za nas mocno kciuki !
Anonimowy Darczyńca
Niech wszystko wróci do normy 👍😘😘😘
Małgorzata Kotyńska - Organizator zbiórki
Dziękuję ❤️ Też mam taką nadzieję. Muszę być silna i odpowiedzialna za wiele osób. Nie mogę ich zawieźć.
Rafael Zabinski
Cześć, Współczuję i życzę Wam dużo sił , zdrowia i wiary w lepsze jutro. Pozdrawiam serdecznie i niech żabia móc będzie z Wami ;)
Małgorzata Kotyńska - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy ! 🙏 Myślałam,że to sen. Takie straszne rzeczy oglądałam tylko w tv. Serce mi pękło. Ale widząc zaangażowanie tylu niesamowitych ludzi wokół, wierzę, że się z tego podniesiemy. Musimy się podnieść. Nie ma innej opcji. 💪