
Rok temu adoptowaliśmy naszego kochanego kocurka Leo ze schroniska. Miał wtedy około 8 miesięcy od razu skradł nasze serca. Leo jest niesamowicie pocieszny, przyjazny i uwielbia towarzystwo – to nasz malutki domowy promyczek.
Niestety, od kilku dni zaczęliśmy zauważać, że Leo zachowuje się inaczej. Stał się osowiały, a jego apetyt, który zawsze był ogromny, nagle bardzo się zmniejszył. Zaniepokojeni, natychmiast udaliśmy się do weterynarza, gdzie wykonano badania. Diagnoza, którą usłyszeliśmy, złamała nam serce – „Wasz kotek prawdopodobnie ma FIP (zakaźne zapalenie otrzewnej)”.
Nie mogliśmy w to uwierzyć. FIP to podstępna choroba, która często nie daje wyraźnych objawów na początku. Leo został hospitalizowany i przez 12 godzin podłączony do kroplówki, by poprawić jego stan. Weterynarz powiedział, że leczenie jest możliwe, ale wymaga kosztownej terapii w wyspecjalizowanej klinice.
Leo to członek naszej rodziny i zrobimy wszystko, by go uratować. Koszty leczenia są jednak bardzo wysokie, dlatego zdecydowaliśmy się na zbiórkę – choć nigdy wcześniej nie prosiliśmy o pomoc, teraz nie mamy innego wyjścia.
Prosimy Was z całego serca o wsparcie, by dać Leo szansę na życie. Każda złotówka, każda udostępniona informacja może sprawić, że nasz maluszek pokona tę chorobę i wróci do zdrowia.

Dziękujemy każdemu, kto zdecyduje się pomóc. ❤️
#PomocDlaLeo #RatujemyLeo #KotekPotrzebujePomocy
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Weronika
Razem z Delicja również chorą na FIP trzymamy kciuki!
Paweł Gryta
Życzę oby wyzdrowiał kotek . Mój również jest aktualnie leczony GS-em na FIP od 2 tygodni niecalych .
Anonimowy Darczyńca
Zdrówka dla Waszego kotka!