
Witajcie, jestem Tigi, w tym roku skończyłem 18 lat, moja właścicielka zmarła kilka miesięcy temu, z ja nie mam apetytu od ponad 2 tygodni.
Opiekun który mnie wcześniej karmił zrzeka się opieki, ponieważ nie stać go na badania i diagnostykę, a bez tego po prostu umrę z głodu.
Bardzo chciałbym dożyć spokojnej starości, wiedzieć co się ze mną dzieje, dlaczego nie mam siły się umyć i zjeść i mieć szansę na to żeby odejść, jeśli okaże się, że nie ma dla mnie ratunku.
Szukam domu w którym mógłbym spędzić resztę swojego kociego życia, o ile okaże się, że jeszcze trochę mi go zostało. Niewiele mi potrzeba, tylko trochę miejsca, miseczki i odrobiny ludzkiej miłości.
Zbieram na podstawowe badania krwi, kroplówki i leki, które mnie wzmocnią oraz badania w celu wykrycia co zalęgło się w moim prawym uchu i sprawia, że tak okrutnie swędzi od wielu tygodni.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
TDFL
Od Frytki Łucka i Murka ;)