
Wracalam z trasy do Opola i zobaczyłam nie psa tylko resztkę psa. Doslownie kosci pokryte skórą. To było w Żuzeli k.Krapkowic. Zapytałam panów( były wtedy roboty ulicy), co jest z tym psem? Panowie na to,ze oni są 3 dzien i ten pies dalej jest. Więc stwierdziłam,że nikt go nie chce , to ja mu pomogę chociaż biorąc do weterynarza w Opolu. Wzięłam do Pana doktora. T. Tam powiedzieli,że bardzo ciezki stan,ze pies moze nie przeżyć jutra. Ja nie miałam w planie go brac. Chcialam tylko by mu pomogli. Ale po 3 dniach u weta wzięłam i nazwałam Diego. Jest do tej pory z nami. Problem jest w tym,że on ma całkowitą zacmę. I można to zrobić we Wrocławiu, tzn wszczepić soczewkę....Wystarczy 1 oko by był innym psem. Żeby widział. Bo obecnie nic nie widzi i wchodzi we wszystko co się da. Proszę o pomoc finansową jesli możecie. Na operację 1 oka.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!