
Benek walczy o sprawność!
Nazywam się Renata i od prawie 4 lat jestem mamą Benka.
Proszę o wsparcie każdą złotówką na operacje mojego pieska.
Teraz kilka słów od mojego kochanego Szaleńca.

Cześć wszystkim, nazywam się Ben chociaż mówią na mnie Benek ;)
Jestem prawie 4 letnim zwariowany chłopakiem, niestety 6 stycznia moje życie się zmieniło. Kiedy po porannym spacerze chciałem jeszcze trochę poszaleć, coś stało się z moją tylną nogą Myślałem że tylko źle stanąłem, niestety łapka nie przestawała mnie boleć. Moi ludzie następnego dnia widząc że dalej kuleje zabrali mnie do Pana weterynarza. Diagnoza nie była dla mnie łaskawa. Podczas wczorajszych harcy zerwałem przednie wiązadło krzyżowe w prawym stawie kolanowym. Mój świat w jednej chwili zamienił się w koszmar, nie mogę biegać, skakać, chodzę na 3 nogach ;( Jest jednak dla mnie nadzieja, operacja. Pan weterynarz mówił że to długa, skomplikowana sprawa która może potrwać od 4 do nawet 6godzin! Mają mi wszczepić jakiś tytanowy implant. Mam jednak problem, to spory wydatek a wiem że przez pandemię zwaną COVID-19 moi ludzie mają niestabilną sytuacje z pracą. Starają się jak mogą ale niestety koszty powalają ich na kolana. Wstępna wycena to 5 tyś. Wiem że będzie im w obecnej chwili ciężko zorganizować taką kwotę i z tego miejsca chciałbym Was wszystkich prosić o pomoc w odzyskaniu mojej pełnej sprawności. Każda złotówka to iskierka nadziei na powrót do normalności.
Wszystkim dziękuje i przesyłam buziaki ;*
Proszę, przekażcie moją historię dalej. Może się uda ! Liczę na Was!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!