
Codziennie zmagamy się z bezdomnością wśród kotów, codziennie słyszymy nowe historie, co chwilę dzieją się nowe dramaty, jednak ta sytuacja przerosła nas wyjątkowo..
Dom czy więzienie? Zadajemy sobie to pytanie odkąd dowiedziałyśmy się o dramatycznej sytuacji kilkunastu zwierząt. Były w tym zarówno psy, koty jak i ptaki. Zwierzęta od kilku lat cisnęły się na mało metrażowym mieszkaniu w bloku, było ich więcej, jednak nie każdemu udało się przetrwać..

Żyły tak bo musiały, bezbronne zwierzęta zależne od człowieka nie miały gdzie i jak uciec. Raz posiłek był a raz go nie było, a jeśli już był to były to resztki i to, co nie nadawało się do sprzedaży w mięsnym. Zwierzęta nigdy nie widziały na oczy weterynarza a nowe były po prostu wrzucane do stada.
Jak przejść obojętnie obok takiej sytuacji? Ktoś mógłby powiedzieć, że chociaż nie marzną na dworze i nie pada im na głowę. No może i tak, tylko jeśli któreś koty są słabsze a większość taka jest to jak mają poradzić sobie z prześladującymi współlokatorami? Gdzie mają uciec, gdzie się skryć? Niektóre z nich robiły pod siebie bo nie były w stanie wyjść spod stołu lub kanapy.. Nie na tym polega pomoc, nie można skazywać ich na takie zaniedbanie fizycznie jak i psychiczne.
Działamy. Zabrałyśmy 9 kotów na przegląd, 4 z nich, które były w najgorszym stanie zostały u nas, reszta musiała narazie wrócić bo nie ma gdzie ich wcisnąć. Chce nam się płakać z bezsilności. Koty są odwodnione, zęby w tragicznym stanie, reszta okaże się po wynikach krwi. Jedna kotka ze stresu wylizała sobie brzuch, kocurek nie może jeść przez dramat jaki ma w pysiu, kolejna koteczka ma jakąś zmianę na brzuszku, inna anemię.. Boimy się co wyjdzie dalej. Ale jak zostawić je na pastwę losu? Jak pozwolić im umrzeć w takich warunkach?

Błagamy, pomóżcie nam o nie zawalczyć, przecież nikt nie zasługuje na to, by jego dom był dożywotnim więzieniem. Koty wtulają się w nas i jedzą kilogramy karmy.. My patrzymy na nie i płaczemy bo nic innego nam nie zostało.
Same nie damy rady tego udźwignąć. Liczymy na Was.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Magdalena Ratajczak
Licytacja wędki
Agnieszka Frankowska - Gryza
trzymam kciuki