
Witam Wszystkich Pomocnych Ludzi!!
Piszę anonimowo gdyż nie chciałabym aby ten post zauważyła pewna osoba bo wtedy straciła bym 2 wspaniałe istotki które dają mi siłę do walki!
Kobieta 34 lat
Nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc zawsze starałam się radzić sobie sama potrafiłam pracować na 3 etaty aby nigdy nie brakło na opłaty czy jedzenie... natomiast jestem obecnie w takiej sytuacji że po 4 latach walki o to aby opłacić wynajem mieszkania i mieć co włożyć do garnka aby dzieci nie były głodne i żeby nie zostały mi zabrane po prostu nie mam już sil.... 😪😪
Błagam🙏🙏🙏 ludzi o dobrym sercu ten jeden jedyny raz o pomoc.
4 lata temu zawalił mi się świat... rozwód...cała rodzina i znajomi odwrócili się ode mnie zostałam zupełnie sama a przy życiu trzymają mnie moje małe serduszka bo bez nich moje życie nie miało by sensu. Natomiast przez te lata radziłam sobie jakoś mimo że pracowałam na 3 etaty byłam wyczerpana w dodatku popadłam w ciężka depresję i zostalam zupelnie sama nie mogac na nikogo liczyc ani nawet sie wyplakac jak bylo naprawde zle nie poddałam się. 4 miesiące temu świat znowu runął straciłam prace następnie mieszkanie (wynajmowane) nie miałam z czego opłacać a depresja powrocila......miesiąc przeleżałam w łóżku bez sil do życia bez znajomych bez rodziny ale nadal się nie poddałam stanęłam na nogi i zaczęłam z całych sił walczyć po raz drugi z okropna "przyjaciółka" depresja. Wzięłam kredyt znalazłam mieszkanie które wynajęłam znalazłam nowa prace i zaczęłam iść do przodu wiedziałam że dam radę w końcu od 4 lat jestem zdana sama na siebie. Natomiast praca okazała się dla mnie totalna klęska w grudniu otrzymałam 1800zl wypłaty nie mam pojęcia i nikt mi nie wytłumaczył dlaczego taka mała wypłata 😪😪
Grudzień.....święta.......dzieci czekają na mikołaja...... A ja opłaciłam mieszkanie i płakałam z bezradności gdyż w portfelu zostało 200zl 😭😭 natomiast nie mogłam się poddać przecież mam dla kogo walczyć złapałam jakieś sprzątanie mieszkan zaczęłam szukać lepszej pracy i owszem znalazłam tylko że aby otrzymać jakieś pieniążki muszę przepracować cały miesiąc a ja na ten moment nie mam nawet 20 groszy w portfelu muszę opłacić mieszkanie moje szkraby muszą coś jeść. 😭😭
Kwota o którą proszę dla mnie jest ogromna Kwota dlatego błagam o pomoc bo wierzę w dobroć ludzi. Sama kiedyś wpłacałam na różne zbiórki co prawda nigdy to nie były duże kwoty bo 10 czy 20 zł ale wiem że komuś napewno to pomogło.
Teraz ja potrzebuje pomocy dlatego w końcu po tylu latach odważyłam się o nią poprosić. Ja chce tylko aby moje najważniejsze szkraby przetrwały ten bardzo ciężki okres miały dach nad głową i pelne brzuszki.
Będę ogromnie wdzięczna za każdą złotówkę naprawdę ogrom mojej wdzięczności kiedyś znowu poczują inni potrzebujący.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!