
Cześć, nazywam się Magda i piszę do ciebie w imieniu mojej mamy Uli. Jestem z Polski, ale od 6 lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. W najgorszym momencie znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji (blokada z powodu Covid-19) i zdałam sobie sprawę, że potrzebuję Twojego wsparcia. Jestem tutaj z prośbą o pomoc w zebraniu pieniędzy dla mojej mamy na leczenie raka. Na początek powiem trochę o mojej mamie Uli, kochającym, troskliwym i namiętnym szefie kuchni w jednej z najbardziej znanych restauracji w Łodzi. Nigdy nie miała łatwego życia, była samotną matką wychowującą mnie i mojego brata. Pomimo trudności nigdy nie traciła pozytywnego nastawienia, zarażała uśmiechem i obdarzała ogromnymi porcjami miłości.
Rok 2019 był bardzo trudny dla mamy i całej naszej rodziny. Po diagnozie choroby skupiliśmy się na wielu aspektach leczenia raka: zmianie diety, wsparciu psychicznym i alternatywnych metodach. Potem zaczęła się ta trudna część – dwie serie chemioterapii, biała i czerwona. Widząc ukochaną osobę w najtrudniejszym momencie, pozostawaliśmy silni, bo kto może pokonać raka, jeśli nie moja mama! Następnie musieliśmy podjąć trudną decyzję o usunięciu piersi mamy, aby dać jej większe szansę na przetrwanie choroby. Niestety data jej operacji została przesunięta z powodu komplikacji odkrytych kilka minut przed jej rozpoczęciem, u mamy zdiagnozowano cukrzycę (powikłanie po chemioterapii). Operacja ostatecznie miała miejsce 2 miesiące po zakończeniu chemii.
Mama dochodziła do siebie po leczeniu, zaczęliśmy planować wakacje, odwiedziny, byłam pewna, że najgorsze już za nami i wszystko idzie w dobrym kierunku. Niestety, podczas ostatniego badania PET lekarze stwierdzili naciek na płuca, guz na szyi, obojczyku i pod pachą. Z powodu komplikacji zalecono test Maintrac, który jest przeprowadzany jedynie w Niemczech, odpłatnie. Ten test da mojej mamie szczegółowe informacje na temat choroby, których nie obejmują regularne testy, informacje dla lekarzy na temat tego, jak leczyć chorobę w najlepszy i bardziej skuteczny możliwy sposób, a dla nas nadzieję i możliwość całkowitego wyleczenia Mamy.
Koszty badań za granicą, dodatkowe zabiegi, transport oraz codzienne wydatki są poza naszym budżetem. Rozumiem trudną sytuację każdego, blokadę, niemożność podróżowania, odwiedzanie bliskich, stres i niepokój związane z nieznanym jutrem. Dla mnie niemożność bycia z Mamą w tych trudnych czasach jest najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek przeżyłam. Ta obawa jest źródłem motywacji do znalezienia pomocy, szukam jej, gdzie tylko mogę. Będę niezmiernie wdzięczna za każde wsparcie leczenia mamy.
Dziękuję za zapoznanie się z naszą historia i Twoje wsparcie,
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Andrzej Polanski
Najszybszego wyzdrowienia
Aleksandra Frontczak
zdrowia i wytrwałości 😘💪