
Zostaliśmy z dziećmi na koniec roku bez środków do życia zaległością w opłatach za prąd, Mieszkamy w takim miejscu że bez auta nie jesteśmy w stanie praktycznie zrobić nic.2 autobusy na dobę Utrzymujemy się z alimentów na syna i 800+które starczają na wynajęcie mieszkania . Sprawa o alimenty na najmłodszego syna jest w toku zgłoszona do komornika żeby otrzymać pieniądze z funduszu. Córka po wszystkich złych doświadczeniach dochodzi do siebie podjęła pracę ale po 3 tyg została zwolniona bo ktoś wrócił z macierzynskiego ja do września nie mam możliwości pracy z uwagi na 5letniego syna który nie ma przedszkola i dopiero zacznie obowiązek zerówki. Bardzo prosimy o najmniejsze wsparcie . GOPS poza dotacja do czynszu 450zl odmówił pomocy . Córka zaczęła terapię psychologiczna .jeszcze raz bardzo proszę o pomoc
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!