
Pamiętacie Happy?
Kotkę z gminnych kojców, z combo chorób i dolegliwości?

Przez dwa tygodnie trwała walka o nią w mieleckiej lecznicy Loftwet. Już kilka razy w myślach żegnałyśmy się z Karina, z nią, bo stan bywał wręcz krytyczny. Gdy się dusiła i godzinami leżała pod tlenem, ale przeżyła.
Chce żyć, bawić się. I w nosie ma, jakie są tym ciągnie koszty. Jest u mnie, leczona na FIP, pięknie leki zadziałały, ale kaszel był nadal.
Jako że stan się ustabilizował, przyszedł czas na walkę z drugim przeciwnikiem - eozynofilią. Happy jest tak zarobaczona, że to co było podejrzeniem zwłóknień okazało się być, siedliskiem robali w płucach .
Jest na lekach, jest na wzmocnieniu, bo umierające robale, trują ją od środka..
Happy potrzebuje znowu Waszego wsparcia, dobrej karmy, suplementów i leków. Zobaczcie jak ona się bawi, mruczy, ma humory jak na tricolorke przystało Pomóżmy jej razem jeszcze trochę


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.