
Witam. Mam na imię Marcin jestem 23latkiem, w wieku 18 lat straciłem rodziców. Popełnili wspólne samobójstwo.
Rodzice zostawili mi po sobie jedynie mieszkanie, choć tyle bo mam dach nad głową, lecz niestety owe mieszkanie jest zadłużone więc odziedziczyłem również długi.
Przez rok po śmierci rodziców pomagała mi babcia i trochę sąsiedzi. Po tym roku postanowiłem nie być więcej ciężarem, więc porzuciłem szkołę zawodową po 2klasie, aby móc iść szybko do pracy. Wszyscy wiemy jaki jest nasz kraj bez wykształcenia mogę tylko pomarzyć o normalnej pracy. Zacząłem prace w fabryce generalnie stoję przy taśmie i kontroluje produkcję, zarabiam od 2,2 do 2,5tys/msc w zależności od godzin. Wszystko było normalnie dopóty dopóki pensji nie zają mi komornik za długi które odziedziczyłem. Myślałem wtedy ok i tak musi zostawić mi coś na życie, i to był wielki błąd. Pracuję na umowie-zlecenie, a z takiej umowy komornik zajmuje mi cała wypłatę ma do tego prawo.
Załamałem się gdy to zobaczyłem, w jednym momencie zostałem bez rodziców, wykształcenia oraz środków do życia. Babcia także nie jest w stanie już mi pomagać, próbowałem rozmów w firmie o przejście na umowę o pracę lecz nic z tego, pracodawca nie chce się zgodzić.
Chciałbym zacząć normalnie żyć. Apeluje do was o pomoc każdy grosz jest dla mnie ważny, chciałbym spłacić dług i spokojnie spać nie zastanawiając się co przyniesie jutro, co będę jadł kolejnego dnia.
Proszę was kochani o wsparcie.
Zadłużenie na dzień 21.10.2017r. wynosi 38 456, 39zł
Z góry dziękuję wszystkim za okazałą pomoc, ta zbiórka to mój jedyny ratunek.
Pozdrawiam Marcin.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.